Nauka pozytywnego myślenia
Nie chcę widzieć, ani czuć zła. Nie chcę o nim mówić. Nie potrzebuję skupiać się na złych stronach najróżniejszych zdarzeń. Nie muszę mówić źle o nikim. Nic nie muszę. Ale to inna sprawa.
Czytaj więcej
Nie chcę widzieć, ani czuć zła. Nie chcę o nim mówić. Nie potrzebuję skupiać się na złych stronach najróżniejszych zdarzeń. Nie muszę mówić źle o nikim. Nic nie muszę. Ale to inna sprawa.
Czytaj więcej„You do everything so fast. Maybe you could try to do things slowly. You are really bad at it” Czyli „Robisz wszystko tak szybko. Szybko się u Ciebie dzieje. Może spróbuj zwolnić, zrobić coś powoli. Bo jesteś w tym naprawdę … słaba? Beznadziejna?”
Czytaj więcejPoczucie bezpieczeństwa rośnie, gdy spadek formy nie jest dramatem. Relacja jest silniejsza, gdy odkrywa się prawdę. Inwencja nie kuleje, gdy niemoc twórcza jest jedynie pauzą i nie niweczy poprzednich wysiłków. Nie znoszę frazesów. Nie lubię kwitowania ciekawych wywodów zdaniami zaczynającymi się od bo każdy… W domyśle jest inny, ma jakieś problemy. Jednocześnie wiem, że tak jak w każdym żarcie jest chociaż odrobina prawdy, tak każdy frazes wziął …
Czytaj więcejAż nie wiem od czego zacząć. Bo nowy rok szkolny. Bo nowe kontakty z rodzicami dzieci z przedszkola, tfu, zerówki, bo ambitne zadania przed dziećmi stawiane. Przed rodzicami oczywiście także. Bo wreszcie zebranie.
Czytaj więcejŻegnaj. Już najwyższy czas. Jeszcze nie wiem czy chcę wziąć to, co mi dajesz na pożegnanie. Degustuję więc po okruszynie.
Czytaj więcejWróciłaś już? A może bardzo się tego boisz? A co tak naprawdę chcesz zrobić? Jak chcesz żyć? Może to czas na weryfikację planu?
Czytaj więcejNa pewno masz ochotę zadać mi milion pytań pomocniczych w stylu: Ale jaki świat masz na myśli?, Ale kocham tak po prostu?, Kocham, czyli co? albo jeszcze: Ale dlaczego mam go kochać?, Kocham tak na zawsze? lub: Co to w ogóle za pytanie? Otóż, mój Drogi Czytelniku, nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Ot co. Taką zasadę ktoś mi kiedyś wbił do głowy i teraz wygodnie mi się …
Czytaj więcejZa każdym razem, gdy ktoś sprytnie zaangażuje mnie do czegoś, czego sama bym nie zrobiła, a to potem się udaje, czuję ogromną satysfakcję. Głównie w takich sytuacjach rosnę w siłę, osiągam spokój, a potem mam odwagę na więcej. No i kocham siebie. Bo jak tu nie kochać takiej siłaczki?
Czytaj więcejCzasem się boję, że jednak coś przeoczę. Że choć wiem, czuję i widzę, to oślepnę, zamarznę w środku. Jak ta blondyna w Krainie Lodu, która ze strachu zamroziła całą okolicę. O! To idealny przykład postawy, którą się dziś wzajemnie zarażamy. Znacie tę bajkę? Nie macie dzieci? Co z tego. To opowieść z tych, które swoim pięknem dają do myślenia największym drętwusom.
Czytaj więcejPamiętam jak mój nauczyciel amerykańskiego tłumaczył znaczenie powiedzenia „Absence makes the heart grow fonder” (tłum. Nieobecność sprawia, że serce rośnie w czułość). Do dziś pamiętam to przeświadczenie, że to kompletny absurd i że ja tak w ogóle nie mam. Albo przynajmniej mieć nie chcę. Kochać kogoś najbardziej wtedy, kiedy go nie ma? A może wtedy, kiedy się go traci? Tak czy inaczej, szkoda prądu. Tymczasem …
Czytaj więcej