Od dawna piszę. Jak miałam 7 lat napisałam (chyba) pierwszy wierszyk (moja Mama na pewno zaraz to wyprostuje, kiedy to naprawdę było :D),
potem były opowiadania – m.in o Oskarze – naszym cudnym psie. Jako 11-latka pod choinkę dostałam pierwszy
pamiętnik. I tak pisałam, pisałam … Przestałam tak naprawdę dopiero w
Olsztynie czyli mając około 22-23 lat. Gdzieś, na jakimś strychu te wszystkie zeszyty są i nie pozwolę ich wyrzucić:)
Od jakiegoś czasu znowu marzy mi się pisanie … Tym razem książek i
felietonów. Książkę napisałam ostatnio dla Kota (ponad sto stron nawet! ha! ), na więcej, dla szerszej
rzeszy czytelników na razie nie mam czasu i cierpliwości. Stąd chęć
pisania felietonów. Stąd, z kolei, blog extremamy:) A w związku z tym, że
matka to najlepiej zmotywowana do wykonywania zadań maszyna, jeśli mam
pisać bloga, to porządnie i na maxa:)
Dlatego Pierwsze Spotkanie Olsztyńskich Blogerek tak mocno trafiło do
mojego serca, ale i do łba, co zapewne jest bardziej istotne:)
Oto i FOTY by Natalia i pełna relacja dziękczynna 🙂
Po krótce:
– blogerkom organizatorkom – CHAPEAU BAS! – Gabi, Emilka, Ola, Agata
Po drugie:
– Nina , której fryzurą zachwyca się Czarszka oraz wspomniana już Gabrysia bardzo pięknie i dyplomatycznie nam wytłumaczyły gdzie dajemy ciała i na co należy zwrócić uwagę, bo przecież chcemy, żeby nas czytano!
Po kolejne:
– sponsorzy po prostu zwariowali 🙂 Serio, cieszyłam się jak dziecko rozpakowując już w samochodzie torby z prezentami 🙂 PAT&RUB jak dla mnie, zarządziło :), choć faktycznie bez fajferkowego szamanka to nie byłoby to samo 🙂
Wszyscy rozsądni, którzy wiedzą, że w blogerki inwestować warto:
http://www.fajferek.com/strona-glowna/
http://foto-terapia.pl/
http://www.cukierniaolsztyn.com.pl/
http://www.studioab.pl/
https://www.facebook.com/LaniCoffee?fref=ts
http://www.divapoland.pl/
http://www.tomaszzimny.com/
http://www.vipera.com.pl/
http://home-you.com/pl/
http://www.wawel.com.pl/
http://www.acbeauty.pl/
http://www.kinetic.com.pl/
http://www.iespolska.pl/
http://www.glossybox.pl/
http://www.patandrub.pl/
http://www.oceanic.pl/
I jeszcze istota spotkania – blogerki 🙂 Każda inna, każda oryginalna, dlatego z premedytacją wyliczę tu tylko kilka z nich, które z jakichś nieobiektywnych powodów bardziej zapadły mi w pamięć. O Czarszcze już wspomniałam – wariatka, którą podziwiam i zdrowo zazdroszczę zdecydowania, determinacji, no tego miliona odsłon na YT; Agnieszka – pisarka i mama, poznałam ją kiedyś na wymianie ciuchów w Playschool’u , a teraz polubiłam dużo bardziej; Kameralną zapamiętam, bo była kiedyś w kadrze narodowej taekwondo!!!!!;no i Kolorowanka , która rozbraja po prostu, ot tak 🙂 I jeszcze Pani Ewa, której Mąż podobno bardzo mnie lubi 🙂 faaaajnie 🙂 Aaaaa, no i jeszcze Karola, którą znam w sumie od daaaawna, która przyjaźni się z moją Kają ukochaną, ba! nawet byłam kiedyś u niej – u Karoli – gościem w UWM FM i nie miałam pojęcia, że prowadzi bloga i to kulinarnego! Yummy!
Oto pełna lista moich nowych koleżanek-blogerek:
To zabawne, że jak tylko weszłam na to spotkanie, już zastanawiałam się, kiedy będzie kolejne 🙂 Koniecznie dla większej liczby blogerek, które z całą pewnością rosną w siłę 🙂
![]() |
| SPONSORZY NASZEGO SPOTKANIA |








Ja też nie mogę się doczekać następnego spotkania 🙂 Tyle fajnych babeczek poznałam. Miło mi, że zapadłam w jakiś sposób w pamięć i vice versa oczywiście. Pozdrawiam ciepło 🙂
pozdróweczki 🙂 niewykluczone, że sie kiedys do Ciebie zgłosze z kamerą 🙂
Cieszymy się niezmierni, że się podobało no i już powoli planujemy co by tutaj dalej zmalować:)
jakby co, ja chętnie się włączę i pomogę 🙂 w taczu 🙂 kurczę, trzeba jakies blogerskie pozdrowienie wymyślić i opatentować 🙂
no i co ja mogę powiedzieć?
rozpłynęłam się jak czekoladka na słońcu 😀
kochana 😀 gorące uściski i do zobaczenia 😀
oby jak najszybciej 😀
czekoladki trzeba zjadać, zanim się rozpłyną 🙂 kisses :*
😀 😀 😀
Kurczę, od którego momentu przestaje się być Ewą, a zaczyna się być Panią Ewą 😉
PS Mąż pozdrawia!!!
hehe, nie no ja się nie spoufalałam na spotkaniu, a jakoś SAMO się mówi czasem na Pani 🙂 MOja mama też jest Ewą i jakoś tak… z szacunku 🙂 Ale Ewo Kochana, już się poprawiam 🙂 W końcu jestesmy siostrami-blogerkami 🙂 pozdrowienia dla Męża oczywiście!
No właśnie – znamy się 🙂 Co prawda bardziej z widzenia…ale zawsze 🙂 A pamiętasz akcję jak parę ładnych lat temu…na oko z siedem… nagrywałaś ze mną i moim konkubentem materiał…nosiłam wtedy dredy, on też i złapałaś nas na osiedlu mazurskim i nawijaliśmy Ci o Festiwalu w Ostródzie, na który właśnie jechaliśmy 😉
ba! oczywiście, pamiętam, że nagrywaliśmy i nawet pamiętam gdzie 🙂 Nie pamiętałam tylko na jaki temat 🙂 zatem do kilku razy sztuka w tej naszej znajomości-nie-znajomości 🙂 pozdro 🙂
Całe osiedle huczało, że TV przyjechała i okoliczne żule zaczęły mi się kłaniać po tej akcji 😉
Mama nie pomoże, bo nie pamięta 🙁 (ale za to do dzisiaj mam Twój pierwszy rysunek) ale dobrze pamiętam komentarze nauczycielki j. polskiego z liceum ,która chwaliła Cię za samodzielne myślenie, a nie za to co powiedział krytyk a uczniowie potwierdzali:)
ha! musisz mi Mamo zdecydowanie więcej opowiadać o tym jaka byłam zdolna i fajna 🙂