Siostra Ania

Gdzie wypada karmić piersią, a gdzie absolutnie nie?

30 stycznia 2018

Spokojnie (słowo uspokojenia kieruję tylko do pewnej grupy z marszu podejrzliwych, tudzież na zapas oburzonych), nie karmię już piersią mojego 5,5 letniego syna, który wygląda na 8-latka 😉 Zostałam jednak okrzyknięta „rekordzistką w show-businesie”, więc choćby z tego tytułu trochę się tu powymądrzam. A co?! Tak, karmiłam piersią moje dziecko 4,5 roku – pracując, podróżując, będąc samodzielną mamą.

Czytaj więcej

CZARODZIEJKA, która foci

15 czerwca 2014

fot. Fotografka Wiecie jak to jest, kiedy od pierwszego wejrzenia chcecie mieć z kimś do czynienia? Ba! Nawet od pierwszego usłyszenia! Znacie to poczucie bezpieczeństwa, gdy współpracujecie z kimś, kto absolutnie wszystko ogarnia, kto dokładnie wie, co robi i do tego robi to z autentyczną pasją? Jeśli wiecie o czym mówię, to na pewno wspominacie teraz takie osoby z miłym uśmiechem na twarzy. Jeśli nie mieliście …

Czytaj więcej

KROWA vs cycki – why so damn aggressive?!

1 marca 2014

O co ten szum? Te kłótnie? Obrażanie się i obrażanie innych?! Przecież cel jest jeden, wspólny – dobro i zdrowie dzieci, a w efekcie całego społeczeństwa. Głupiego społeczeństwa, bo zacofanego i wystraszonego. Możecie się nie zgadzać albo widzieć siebie wśród tych „mądrzejszych” Polaków, tudzież mądrych, wyedukowanych polskich matek, bo oczywiście powyższy równoważnik zdania jest uogólnieniem. Krzywdzącym? Nie. Ja nie uważam się za ograniczoną, ale stwierdzam …

Czytaj więcej

Bikini, surfstajl & MLEEEKO

21 lutego 2014

Najwyraźniej jestem ignorantką… Albo straszną egoistką… Albo jeszcze egocentryczką… I jeszcze często naiwna jestem. Oooo tak! Jestem też inteligentna. Lubię to! 🙂 Okazuje się też, że mam niezłą intuicję i potrafię wsłuchać się w siebie i mego małego WIELKIEGO człowieczka. Stąd fakt, że nie zdawałam sobie wcześniej sprawy z tego, że żywienie małego dziecka to taaaaaki temat nie spowodował żadnej katastrofy w naszej rodzinie. Nie …

Czytaj więcej

o EXTREMAMIE

12 lutego 2014

Lubię i potrafię „robić” telewizję. Od około 7-miu lat wiem, że kamera i mikrofon to to, co chcę mieć obok siebie (że mikrofon, to nawet dłużej z racji współpracy z radiem w czasach liceum). Gdy realizuję programy telewizyjne, nie czuję, że pracuję. Interakcja z bardzo różnymi ludźmi jest przy tym niezbędna i to także wychodzi bezwiednie. Coś mi się we łbie przełącza i nawet w …

Czytaj więcej

UWAGA, marchewka, blisko czyli EMPATIA rulezzz

28 grudnia 2013

Cieszy mnie to, trochę rozśmiesza, napawa dumą i motywuje … bardzo, bardzo. Właściwie nie wiem co mam powiedzieć, gdy słyszę „ale Ty masz grzeczne dziecko” albo „ale on jest spokojny”. Zac nie jest spokojny i myślę, że nie różni się od innych dzieci. Fakt jest jednak faktem, że bardzo procentuje mi/nam nasza bliskość. Dzięki temu, że go słucham, choć jeszcze nie  mówi, nie ogarnia mnie …

Czytaj więcej

Mamusie, dzidziusie, kawusie czyli MUM bloga

11 września 2013

ZDJĘCIA Michał Wit Kowalski / Caribu / http://www.caribu.pl/ Dopóki nie poszłam na to spotkanie, nie czułam się blogerką parentingową. Nie wiem dlaczego. Przecież filmuję swoje dziecko, przecież o nim piszę. Jakoś to określenie wydawało mi się takie … obce. Nie wnikając więc w szczegóły i nie szukając definicji, dotarło do mnie, że zostałam taką właśnie blogerką i jestem nią totalnie i na maxa. ZDJĘCIA Michał …

Czytaj więcej

Siostroaniowanie czyli to się wcale nie kończy :)

6 sierpnia 2013

Jestem mamą na maxa. Jest extra! Każdy, lub raczej każda … tak ma? Nie wiem. Chciałabym, żeby tak było, bo choć lubię być oryginalna i najlepsza, to każdemu dziecku życzę wyluzowanej, kochającej mamy, a każdej mamie taaakiej radości z każdego dnia z jej maluchem, starszakiem … i innymi „gadami”. O „mamowatości” myślę codziennie i może uda mi się za chwilę lub dwie w końcu te …

Czytaj więcej

endorfinowy łakomczuch

22 maja 2013

Aaaaaaaaaaa, to jest tak cudne uczucie, że nie wiem czy uda mi się oddać ten nastrój 🙂 Bywa tak, że z niewiadomych przyczyn miewa się słaby nastrój, prawda? No, prawda. Ja zwykle wtedy analizuję co się zdarzyło, kiedy i dlaczego humor mi się zepsuł i czy mogę coś w tej sprawie zrobić. Coś, żeby było lepiej ma się rozumieć. Może to nienormalne, ale nie strzelam …

Czytaj więcej

BLOG yourself – OLSZTYŃSKIE BLOGERKI w natarciu

15 maja 2013

Od dawna piszę. Jak miałam 7 lat napisałam (chyba) pierwszy wierszyk (moja Mama na pewno zaraz to wyprostuje, kiedy to naprawdę było :D), potem były opowiadania – m.in o Oskarze – naszym cudnym psie. Jako 11-latka pod choinkę dostałam pierwszy pamiętnik. I tak pisałam, pisałam … Przestałam tak naprawdę dopiero w Olsztynie czyli mając około 22-23 lat. Gdzieś, na jakimś strychu te wszystkie zeszyty są …

Czytaj więcej