Gdzie wypada karmić piersią, a gdzie absolutnie nie?
Spokojnie (słowo uspokojenia kieruję tylko do pewnej grupy z marszu podejrzliwych, tudzież na zapas oburzonych), nie karmię już piersią mojego 5,5 letniego syna, który wygląda na 8-latka 😉 Zostałam jednak okrzyknięta „rekordzistką w show-businesie”, więc choćby z tego tytułu trochę się tu powymądrzam. A co?! Tak, karmiłam piersią moje dziecko 4,5 roku – pracując, podróżując, będąc samodzielną mamą.
Czytaj więcej
