Patchwork family – układanka idealna czy zło konieczne
O tym, że rodzina z puzzli to trudna sztuka, która jest krainą szczęśliwości ludzi otwartych, dojrzałych i zakochanych.
Czytaj więcej
O tym, że rodzina z puzzli to trudna sztuka, która jest krainą szczęśliwości ludzi otwartych, dojrzałych i zakochanych.
Czytaj więcejHistoria lansu Extremamy i Zachariasza czyli jak to się stało, że bycie mamą … celebryty to mój zawód. Trochę też o tym, że dzieci-gwiazdy to wciąż dzieci. Ha!
Czytaj więcejBoję się pterodaktyli. Po prostu. One nie są filigranowe jak motylki, nie trzepoczą delikatnie skrzydełkami i nie są lekkie jak piórko.
Czytaj więcejOpowieść o tym jak zaszłam w ciążę u fińskiego szamana, a także o tym, że zdrowe ciało jest konsekwencją zdrowej duszy.
Czytaj więcejSzkoda, że Cię nie ma. Nie dbasz, bo nie chcesz. Mnie. Pamiętasz dopiero, kiedy ja demonstracyjnie udaję, że zapomniałam. Nie lubię takich gier. Nie chcę się zastanawiać czy dziś jest dzień, w którym okażesz mi zainteresowanie czy nie. Nie chcę Ci mówić czego masz nie robić. Czy powinnam za to wyraźnie powiedzieć co robić powinieneś? W moim mniemaniu. Czy jak powiem, to wystarczy? Podobno mężczyźnie …
Czytaj więcejO tym, jak stałam się „najmądrzejsza na świecie” i postanowiłam swą krnąbrnością irytować ten świat. A także o tym, że intuicja to wiarygodny i rzetelny doradca w wychowaniu dziecka.
Czytaj więcejI o tym jak się okazało, że karkonoskie skrzaty jeżdżą na deskach … wszelakich. Oto historia mojej deskomanii czyli miłości odwzajemnionej.
Czytaj więcejTo niemal tak samo irytujące pytanie jak „jeeeeszcze karmisz?”. Sytuacja przedstawia się tak. Otóż, Zac mówi. Po swojemu. W swoim tempie. I to jest OK.
Czytaj więcejZachariasz jest moim mistrzem w kwestii wyrażania siebie i formułowaniu swojej woli. Nauczył mnie żyć w zgodzie z hasłem „Dlaczego nie?” (w obcowaniu z dorosłymi często brzmi to Why kur*a NOT?).
Czytaj więcejJak to jest, że zwykle na końcu okazuje się, że na początku miało się rację … ? Znalazłam! I co z tego?! Za każdym razem, kiedy leczę się z kolejnego „fantastycznego” chłopaka, okazuje się, że właściwie nic nowego się nie wydarzyło. Wszystko już było – w tej lub innej postaci. O co poszło tym razem?
Czytaj więcej