Tak się zakręciliśmy entuzjazmem wzajemnie, że impreza powstała w 1,5 tygodnia. Nie rozdrabniając się – połączyliśmy siły czyli miało być aktywnie, ekstremalnie i rodzinnie. I było. Jak przystało na Hangloose i Extremamę 🙂
Przede wszystkim dziękujemy wszystkim mamom i całym rodzinom za zaufanie, obecność i aktywny udział. Obiecujemy wyciągnąć wnioski i już teraz zapraszamy na kolejną imprezę, kolejne party. Kiedy? Na pewno wkrótce.
Tymczasem trochę Wam się tu pozwierzam. Pierwszy raz współorganizowałam event, ale stwierdzam, że tyyyyle ich już widziałam i poznałam od kuchni, że wcale nie jestem aż takim „żółtodziobem”. Mimo to, pierwsze refleksje pojawiły się już na samym początku. Pewne sprawy teraz wydają mi się oczywiste i na pewno będę o nich pamiętała next tajm.
Po pierwsze – branding! Przeklęte parasole z logo piwa są na wszystkich fotach! A wystarczyło ustalić miejsce wręczania nagród i nieco parasole poprzesuwać. W sumie to przecież one w momencie letniego deszczu uratowały nas i sprawiły, że ekstremamy od nas nie uciekły:) Mimo to wolałabym, żeby na zdjęciach bardziej widoczne były banery naszych partnerów. EatFit24.pl, BodyPerfect, SiostraAnia … itp. (pełna lista w przypadkowym porządku pod postem) – to ich wolałabym wyeksponować strategicznie. Najlepiej wypadło w tej dziedzinie Wavee, bo na ich tle działy się „zumbowe” cuda! 🙂
Po drugie – biuro „zawodów” czyli stolik z zapisami i nagrodami, poniekąd centrum dowodzenia. Nie mogę być w nim sama, a najlepiej, żeby wyznaczyć grupkę osób ogarniajacych ten temat, żeby Extremama i Hangloose mogli Wam „dogadzać” w terenie, oczywiście sprawując pieczę nad wszystkim i tak. Zatem obiecuję, że zorganizujemy to jeszcze lepiej i bardziej czytelnie – tak, żeby każdy uczestnik party – mały i duży, wiedział co, gdzie, jak i kiedy może robić.
Tu nasuwa się temat kolejny – mali, ale już za duzi … czyli dzieciaki za duże na przedszkole, ale wciąż potrzebujące opieki. Było kilku takich wszędobylskich 10-latków, którzy namawiali swoje mamusie na rożne aktywności… Z różnym skutkiem. Już mam kilka pomysłów czym ich zająć, żeby było bezpiecznie, wesoło i adekwatnie do wieku. Właściwie już nie mogę się doczekać, żeby te pomysły wcielić w życie. Tymczasem przedszkole zdało egzamin wzorowo – naprawdę wielki szacun dla dziewczyn!
Mamy… – mało Was było chętnych na wakeboard, ale kilka sztuk zaskoczyło nas swoim entuzjazmem. Żadna nie odeszła z pustymi rękami. Największym powodzeniem cieszył się tramwaj wodny i Zumba, więc tych atrakcji nie może zabraknąć następnym razem. Postaramy się Was jednak, drogie mamy, bardziej zmotywować do naszych ukochanych desek – windsurfing, wakeboard… To naprawdę nie jest strasznie trudne, a ładuje akumulatory nawet na cały tydzień! Znam to z autopsji!
![]() |
| http://lajfowyzawrot.blogspot.com/ |
![]() |
| http://kolor-owanka.blogspot.com/ |
Teraz moje jeszcze bardziej subiektywne wrażenia i podziękowania. Dziękuję Hangloose za mutualną fascynację, dziękuję Jurkowi Polakowskiemu za to, że jest sobą, dziewczynom z ML Club za urokliwą miejscówkę, Dorocie Jesiołowskiej, Akademii Prymusa i Domifice, Kolorowance, Anicie z Eski za bezproblemowość i profesjonalizm. Dziękuję moim najbliższym czyli Kotu, Gosi i Orłosiowi, że dobrze się bawili i pomagali, gdy tylko tego potrzebowałam. Dziękuję Remmicowi, że … jest, bo za każdym razem, gdy widzę jak pracuje, brakuje mi słów zachwytu i podziwu. Dziękuję wszystkim sponsorom nagród, że uaktywnili się expresowo. Dziękuję znajomym i nieznajomym, którzy na bieżąco dzielili się ze mną swoimi wrażeniami. To bardzo pomocne i inspirujące. I wreszcie dziękuję mojemu małemu synkowi – Zachariaszowi, bo gdyby nie on, robiłabym pewnie coś innego gdzie indziej. Kocham Cię nad życie mój mały Wielki Człowieku! <3
Wszelkie informacje i foty macie TU!
P.S. Właśnie dzwoniła „hangloose’owa” Basia – kolejna impreza już baaaardzo niedługo – bądźcie czujni, wypatrujcie i wysłuchujcie informacji na temat kolejnego SPONTANA, bo jak nazwać mega party zorganizowane w jakieś … 2 tygodnie?! hihi 🙂





























o kurczę! wygląda nieźle i bardzo zachęcająco!
Pozdrawiam i życzę powodzenia przy kolejnym Party!
Kolorowanka też śmigała, a nawet latała…
a ja przyjadę i zajmę siętymi od 10 lat 🙂
Super Ekipa – Super Impreza! Dla mnie było idealnie 🙂 Piszę się na kolejną imprezkę bez zastanowienia (no jak tylko dostanę wolne) i skołuję nocleg:)
cudnie się z wami bawiłam 😀
WOOOOOOOOOOOOOW!! to MUSIAŁA być niezła zabawa. Mam nadzieję, że na kolejną się załapię bo sie podjarałam 🙂