plażówka, wyżerka i śpiew, TUDZIEŻ, plażing, lajfing & kibicing

14 lipca 2013

Południowoafrykański amator audiobooków & Co.

14 lipca 2013

Rozkminka KSIĄŻKOFILA

14 lipca 2013

W dniu premiery naszego programu „Książka pod żaglami” przebieram nogami z niecierpliwością, żeby Wam opowiedzieć co będzie dalej. Pierwszy odcinek to właściwie dopiero pierwsze „koty za płoty”. Chciałoby się, żeby był idealny, ale to zwykle mało możliwe, bo zawsze okazuje się, że o czymś zapomnieliśmy i sporo wychodzi „w praniu”. Tak czy siak, ciekawa jestem Waszych opinii, wskazówek i pragnień związanych z tym nowym, jakże pozytywnym telewizyjnym tworem. Piszcie tu, pod tekstem, piszcie na profilu  „Książki …” na FB, będzie wkrótce także „książkowy” mail.

i jeszcze kadr z planu pierwszego odcinka – jez.Kisajno – Zac je 🙂

Tu przychodzi mi do głowy fakt, że rzadko wpisuje się na forach, w komentarzach opinie pozytywne, prawdziwie radosne… Dużo częściej „chce się” frustratom, nieszczęśnikom, zazdrośnikom, frajerom itp. Taka kolej rzeczy, ale w sumie należy się cieszyć, że w dużej większości (mam nadzieję) wolimy raczej zrobić coś konstruktywnego, przeczytać książkę, wskoczyć do kajaka, niż leczyć swoje kompleksy przez Internet. Nie wszyscy oczywiście. Zatem, leczcie, jeżeli wpis o „Książce …” ma pomóc.
Jestem pewna, że moja urocza i doświadczona współprowadząca jest odporna na krytykę, choć nie wiem czy wyznaje filozofię „nieważne jak mówią, byle mówili”. Ja się zaiste do niej mocno zbliżam, choć wiadomo, że ostra, a tym bardziej, co się często zdarza, bezsensowna, tudzież idiotyczna, krytyka trochę boli. Ja podobno jestem typem, którego boli wyjątkowo mocno 🙂 Zmierzcie się! 🙂

Zatem, pełna oczekiwania, nakręcona, żeby opowiedzieć o 2-gim i 3-cim odcinku, a także jednocześnie dziwnie spokojna, bo zwyczajnie wiem, że to dobry program, zachęcam do śledzenia naszych losów. Tym bardziej, że lada chwila ruszą konkursy na naszej stronie i na FB. Do wygrania KSIĄŻKI!!!! Bardzo fajne książki! Takie fajne, że obudziła się we mnie znowu tożsamość KSIĄŻKOFILA. 
Dumnym książkofilem jestem. Od dziecka. Mamo, wpisz tu w komentarzu jakie książki czytałam i ile miałam wtedy lat, proszę. Kilka z nich pamiętam. Ukształtowały mnie w pełnym tego słowa znaczeniu. „Bułeczka” – cóż to był za autor?!, „Słoneczniki”, „Szaleństwa Majki Skowron”, „Kartki z mojego pamiętnika”… Ta ostatnia pozycja spowodowała, że w wieku 11-tu lat zaczęłam pisać pamiętnik…, co niniejszym czynię do dziś! Lov it!

Książki zatem powodują, że chce się żyć, jeszcze bardziej. czyli rzecz ma sie podobnie jak ze sportem i aktywnościa fizyczną, tak btw:) A ja mam nadzieję, że my Was zachęcimy do czytania. Zawsze i wszędzie. Kiedy dokładnie?! – zapytacie. No pewnie, że ja sama nie mam czasu ma czytanie. Tyle, że jakoś tak to zawsze jest, że jak się człowiek zaprze i postanowi, to się da. Przez ostatnie miesiące czytałam wspaniałe publikacje o kreatywnym wspieraniu rozwoju dzieci, o zaklinaniu niemowlaków itp. Nie miałam ochoty na nic innego. A teraz mam. „Trafny wybór” pani Rowling to ostry, radykalny powrót do czytania „normalnych” książek, więc na razie jestem wkręcona. Jak ją skończę, przekażę dalej, co byście też przeczytali:)
czyta mama, czyta Zac 🙂

A Wy tymczasem wkręćcie się w nasz program. Będzie jeszcze lepiej! Polecam!

Poniedziałek – 17:45 – TVP Olsztyn
A w związku z tym, że tak tymi nogami przebieram, już za chwilę zdradzę kilka szczegółów na temat kolejnego odcinka. A jest o czym mówić, bo moim gościem będzie m.in. jeden taki przemiły Afrykanin…

3 comments

  1. W końcu będzie coś o czym mam pojęcie 🙂 Bo jak czytam o tych wszystkich Twoich wyprawach i wyczynach na wejku (czy innym extremalnym sprzęcie) to tylko jestem pełna podziwu, szacunku i zazdroszczę… Teraz pokażesz, że doskonale można łączyć szaloną, aktywną naturę człowieka (tudzież Twoją akurat) z wieczornym wyciszeniem i wstąpieniem do wspaniałego świata książek. Jeszcze nie widziałam, a już kocham ten program 🙂

  2. A! Jeszcze a propos książek z dzieciństwa to mi najbardziej w pamięci zostały "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek", "Chłopcy z placu broni" i cała seria Hitchcocka "Przygody Trzech detektywów" – uwielbiałam to!

  3. "Mamo, wpisz tu w komentarzu jakie książki czytałam i ile miałam wtedy lat, proszę"
    No nie to zadanie przerasta moją pamięć 🙂 Pamiętam pierwszą książeczkę, którą czytałaś nie znając jeszcze liter. Musiałm ci ją czytać kilka razy dziennie aż otwierałaś ją sama i wodząc paluszkiem po literkach
    " czytałaś" – znałaś ją na pamieć. To bylo coś o kwiatkach Agatki chyba – niestety pamięć zawodzi. Potem jak już nauczyłaś się czytać zaczęłaś książki pochłaniać, a że ja też je kochałam ( i kocham czytać do tej pory ) sporo ich było w naszym domu. Podsuwałam ci te, na których ja się wychowałam, potem zaczęłaś wybierać sama . Ale i tak zadziwiłaś mnie najbardziej tym, że CZYTAŁAŚ LEKTURY SZKOLNE . Myślę,że w tej kwestii mogłabyś startowć w konkursie na ilość przeczytanych lektur szkolnych.
    O właśnie Libarian mi przypomniała jedną z kultowych książek " Dziewczyna i chłopak….":)

    15 lipca 2013 19:50

Leave a comment