Zainspirował mnie, dodał energii, nakręcił… – no fakt, może mi niewiele trzeba:P Do tego ten jego angielski… Naaaaajs! To naprawdę wspaniałe uczucie, gdy rozmówca dodaje skrzydeł – swoim zaangażowaniem, ODPOWIADANIEM na pytania, opowiadaniem w swój unikatowy sposób – taki, że już podczas nagrywania wiem, że mogłabym do programu włączyć całą „setkę” (rozmowę) i nie byłoby nudno. Ba! Byłoby naprawdę dobrze.
![]() |
| Pieter |
Mój niezwykle inspirujący gość to Pieter – szef gastronomii w Starych Jabłonkach. Właśnie tam nagrywałam felieton do 2-go odcinka „Książki pod żaglami”. Pieter pochodzi z RPA, a ja jeszcze bardziej niż książkofilem, jestem anglofilem:) Po takich wywiadach jestem jeszcze bardziej pewna tego, że powinnam była urodzić się lub mieszkać w kraju anglojęzycznym. Albo nie!, bo wtedy pewnie nie doceniałabym tej angielskiej melodii i nie potrafiłabym Wam przekazać swojego zachwytu nią. Ot co.








no proszę jakie wieści 😀
dzieje się 😀 muszę częśćiej na plażę wyskakiwać 😀