Dla kogo (nie) jest edukacja domowa?

23 października 2019

Co z mową Zachariasza?

11 września 2019

TRENDOWO ZACZKOWO

8 stycznia 2014

nartyolsztyn.pl Duma mnie rozpiera nie tylko wtedy, kiedy moje bystre dziecko samo wyrzuca swoją pieluchę do kosza (po to, by ją za chwilę wyjąć z szerokim uśmiechem i rzucić w moją stronę), kiedy na hasło ” hi5″ przybija mi mocną piąteczkę z jeszcze większą radością, kiedy przytula się do mnie i daje buziaka nie tylko na magiczne buziakujące hasło, ale ot tak, z własnej potrzeby… …

Czytaj więcej

Ruszaj w Alpy człowieniu

6 stycznia 2014

„Ledwo wrócili, a już znowu jadą!” – powiecie. „Burżuje!” – ktoś doda. „Zapraszamy z nami” – odpowiem grzecznie na jedno i drugie:) Byliśmy, sprawdziliśmy, rozkminiliśmy i chcemy zabrać Was ze sobą. Fuzja miłości do sportu i do rodziny, synergia Hangloose i Extremamy wchodzi w fazę wykonawczą. To będzie nasz rok. A skoro nasz, to i Wasz ma się rozumieć. Już zebraliśmy grupę przyjaciół, współpracowników, choć …

Czytaj więcej

AJFON ADDICT

3 stycznia 2014

O jaaaaaa! Siedzę w SiSi z kompem! Mój kochany, wysłużony Sony Vaio daje radę, choć ostatnio postraszył mnie awarią systemu i potrzebna była magiczna płyta startowa czy coś takiego, ech … i ufff! , bo działa wsio jak należy – tfu tfu! 🙂 Pewnie, że powinnam go wyczyścić – dosłownie (przedmuchać i powycierać nawet w środku), ale i zdefragmentować i takie tam. Zrobię to, na …

Czytaj więcej

PIES na … zwierzaki

1 stycznia 2014

Rozpływam się, gdy widzę jak moje dziecko przytula się do zwierząt. Psy, koty …, innych jeszcze nie miał okazji przytulić, choć zna także konie, no i był w ZOO. To oczywiście co innego – zwierzę, którego nie można pogłaskać, które nie wskakuje na kolana, to coś zupełnie innego niż tulący się owczarek niemiecki albo podskakujący z radości na nasz widok boski blond kudłacz. Jak ja …

Czytaj więcej

UWAGA, marchewka, blisko czyli EMPATIA rulezzz

28 grudnia 2013

Cieszy mnie to, trochę rozśmiesza, napawa dumą i motywuje … bardzo, bardzo. Właściwie nie wiem co mam powiedzieć, gdy słyszę „ale Ty masz grzeczne dziecko” albo „ale on jest spokojny”. Zac nie jest spokojny i myślę, że nie różni się od innych dzieci. Fakt jest jednak faktem, że bardzo procentuje mi/nam nasza bliskość. Dzięki temu, że go słucham, choć jeszcze nie  mówi, nie ogarnia mnie …

Czytaj więcej

L jak Livigno, L jak LOVE

23 grudnia 2013

Miasto, ludzie, klimat, kuchnia… Pasuje mi. Po prostu. Podoba mi się to, że jestem w Livigno mile widziana, mój syn też. „BELLO ZAC!” 🙂 No pewnie, że taki już los miejscowości żyjących z turystów – mieszkańcy się uśmiechają, machają na powitanie, zagadują … Polacy mogliby się tej europejskiej kultury turystycznej w końcu nauczyć. Zakopane, Karpacz, Szklarska Poręba … itp byłyby jeszcze fajniejsze. Ja tu jednak …

Czytaj więcej

Co powie TATA?

18 grudnia 2013

Co ma powiedzieć, jeśli go nie ma?! No właśnie. Ojców często nie ma. Z różnych przyczyn. Jedni pracują, drudzy mieszkają daleko, a jeszcze innym ZABRANIA się, tudzież UNIEMOŻLIWIA kontakt z dzieckiem. Darek z Kubą podczas Hangloose & Extremama party  Sama jestem ciekawa co mi wyjdzie z tych rozważań. Jestem matką kompletną. Wiem, że mam sporo cech męskich i to zapewne przysłuży się mojemu synowi. No …

Czytaj więcej

Alpejski sen czyli dziecko na włoskim stoku

15 grudnia 2013

Tego też nie zaplanowałam. To nawet zabawne. Zapisuję setki karteczek sprawunkami i planami, a koniec końców i tak jest fristajl:) Dzieje się tak, bo pewnych okoliczności nie da się przewidzieć – inny kraj, kultura, możliwości lub udogodnienia to jedno, a natura dziecka to drugie… Możnaby tu nic nie dodawać i większość z Was dopowiedziałaby sobie sama … – humory, marudzenie, płacz, zmiany pieluchy … Otóż …

Czytaj więcej

20 godzin z życia "półtora podróżnika" x2

13 grudnia 2013

Noooo, to dopiero była podróż! Ponad 20 godzin w autokarze pełnym dorosłych i …młodych dorosłych jadących na urlop w Alpy! Ba! W autokarze pełnym snowboardzistów! Trauma? Nic podobnego. Raczej ciekawe, pouczające doświadczenie. Po tej podróży i tym tygodniu we Włoszech, mój syn wyraźnie wydoroślał, otworzył się na nowych ludzi i sytuacje. Czasem mam nawet wrażenie, że zmienił mu się wyraz twarzy…, spoważniał. Jak to możliwe, …

Czytaj więcej

Ciach! czyli He’s a BOY!

24 listopada 2013

W sobotę? O 9ej rano? Do fryzjera?! (Tfu! Stylisty fryzur!) Co za wariatka?! Matka! Bardzo mi się spodobała „dyskretna” uwaga Andrzeja Matrackiego – mistrza świata we fryzjerstwie, ale też cudownego człowieka – „kiedy robimy włosy? Bo już trochę trzeba…”. Czad! Dotarło – „weź się kobieto ogarnij i zrób coś ze swoim łbem”:). Materac zalatany – dosłownie – w końcu szkoli kadrę fryzjerów Tajwanu! Ja do …

Czytaj więcej
2534