Szamanko

12 lutego 2013

Mówię i mam :)

12 lutego 2013

          Skoro modnie jest się nosić w hand made, ja chcę się nosić w MamaMade . Tym razem moją zachcianką została szeroka opaska.
Jaca – brat Maćka – pokazał mi ostatnio filmiki z FWT czyli Freeride World Tour, w Chamonix. Oczywiście widoki, narciarstwo, śnieeeeżek… – MA RZE NIE!, ale te ciuchy!!!! Hyhy 🙂 Fajnie jest sie rozmarzyć oglądając takie ujęcia… ALE skoro nie szykuje mi się na razie wyjazd w wysokie góry, a i kasiory na wylansowaną stylówę brak, zadowolę się opaseczką w iście freeride’owym stylu.

A skoro opaseczka, skoro wełniana, to uderzam do Mamy 🙂 Ona, jak to ona, zachwycona, że może się wykazać (a przy okazji zrobić kolejne skarpeciochy dla wnuczka), już po 2-óch dniach przysłała mi paczuszkę, a w niej opaskę. Szerokaaaaśna jest, nawet za bardzo, ale pierwsze koty za płoty. Ten kolor trochę szaro-bury, ale już ja ją stunniguję naszywkami 🙂 W każdym razie zaskoczonam dokładnością wykonania – słowem: opaska MISZCZ! Do tego ciepła, bo dwuwarstwowa i kucyka mozna wypuścić górą:) Szczerze polecam! Tym bardziej, że moja to promodel, a każda kolejna będzie po prostu idealna. Ja zamówiłam już następną.

Leave a comment