ADHD

Jaram się, że się udało! czyli AKTYWNA MAMA

15 listopada 2013

Marzenia się spełniają. Warto mieć swój cel i do niego cierpliwie, konsekwentnie dążyć. No i wreszcie „wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie – co lubię w życiu robić? – a potem zacznij to robić” <Laska, „Chłopaki nie płaczą”>. Ja lubię być z moim dzieckiem i uprawiać sport. Staram się więc łączyć te dwie sprawy. Mam na koncie mały sukces. …

Czytaj więcej

Kayak BEJBI

7 listopada 2013

To, że olsztyńscy kajakarze, czyli Kayak Sport Club Olsztyn, to moi przyjaciele już wiecie. Dodam jeszcze, że biologiczny ojciec Zachariasza – Kristoffer – także sporo pływa na kajakach – turystycznych, górskich itp. O Dziadku Jurku też pisałam – o TU! – kajakarz z niego bardziej niż ktokolwiek inny:) Wujek Michał kajakami „oddychał” całe dzieciństwo… No i ja – wszędobylska, lubiąca wodę i zapach jeziornych glonów …

Czytaj więcej

Masz BABO … fajne życie :) czyli Extremama na BabaFest 2013

4 listopada 2013

Już samo zaproszenie do poprowadzenia spotkania w ramach BabaFest było zaszczytem. Z jednej strony rozpierała mnie duma, radość, a z drugiej, zastanawiałam się „co ja Wam tam powiem?!”:) Organizatorki BabaFest trochę mi pomogły, bo zatytułowały nasze spotkanie – „EXTREMAMA czyli jak pogodzić pasję z macierzyństwem”. Kolejna mała rozterka – czy ja mam Wam dać receptę? Przecież jej nie mam. Mam za to iście rozkminiającą naturę, …

Czytaj więcej

Fogg, Bear & Menda czyli w Kayak Sport Club Olsztyn czytają książki!

28 października 2013

Że ja wcześniej na to nie wpadłam!? Córka kajakarza, a odcinek kajakarski nagrywa jako ostatni!!! Najwyraźniej to takie zacne i od serca podsumowanie pierwszej serii:) Tak, to niestety tymczasowo koniec. W 8-ym odcinku spotykam się z olsztyńskimi kajakarzami – Denisem, Adamem i Tomkiem. Wszystko swym opiekuńczym okiem omiata prezes Janusz Milewski. Kajaki w Olsztynie znam jeszcze jako OKS i właśnie Janusz, odkąd spotkaliśmy się po …

Czytaj więcej

Livigno, przyjaciele, zakręty i milion pomysłów – motywacja niezmienna :)

19 października 2013

Lubię, gdy jest zimno. Zdecydowanie wolę mróz od upału. Nie wiem skąd mi się to wzięło. Upał nie boli mnie tylko na desce, nas jeziorem, wśród fal. Zima to okazja, by nosić ciepłe, SZEROKIE spodnie snowboardowe, także na codzień, to możliwość ukrycia niedoskonałości ciała pod warstwą koniecznie kolorowych, skejciarskich ubrań. Im jestem starsza, tym bardziej do mnie dociera, że bluzy z kapturem i spodnie z …

Czytaj więcej

Latawce, DESKI, wiatr i … KSIĄŻKI

13 października 2013

To już siódma rozmowa, siódme spotkanie i po raz kolejny pozytywne zaskoczenie. Nie, że „kajciarze” to na pewno nic nie czytają. Tylko jakoś tak wiem, że na książki trzeba mieć trochę czasu, a sportowcy, którzy „bywają”, podróżują, szkolą, a oprócz tego pewnie jeszcze studiują albo pracują mogą mieć go niezmiernie mało. No i jeszcze kwestia doboru literatury – jak już czytają, to co? – poradniki …

Czytaj więcej

misja COOL MAMA COMPLETE czyli Hangloose & Extremama party część II

5 października 2013

Obiecaliśmy, że next tajm będzie jeszcze lepszy, lepiej zorganizowany, przemyślany i jeszcze bardziej dostosowany do Waszych potrzeb. Jednocześnie nie chcieliśmy zmieniać formatu imprezy. Ma być na luzie, ale aktywnie i z otwartą głową. W moim mniemaniu spełniliśmy obietnicę w 100%, a Wy zaskoczyliście nas w 150%:) Plan był taki, że ogarniamy wszystko wcześniej, żeby nie stresować się, ze 3 dni przed eventem czegoś nie mamy. …

Czytaj więcej

Zac „u siebie” czyli siatkówka na mistrzowskim poziomie

28 września 2013

Zaliczyliśmy kolejną ważną imprezę sportową. RAZEM! Mamy już za sobą EURO 2012 – Zac w brzuchu, 9-ty miesiąc, a ja w pracy na środku stadionu; Puchar Świata w siatkówce plażowej – Zac 4-tygodniowy; Mistrzostwa Świata w tejże siatkówce – mama w pracy; Mistrzostwa Polski w maratonie kajakowym, a teraz dorzucamy jeszcze Mistrzostwa Europy w siatkówce halowej i to także w związku z pracą! Jak ja …

Czytaj więcej

Goryle, kajaki i ranczo czyli te opolskie klimaty i my niczym paradnice

26 września 2013

Nie jestem domatorem, choć lubię do domu wracać. Tyle, że wizyta w Opolu to nie jest powrót do domu, a raczej wycieczka „w gości”. Od lat czuję się „jak w domu” będąc na Warmii, a może jestem „w domu” właśnie podróżując? O! Włącza mi się rozkminka, więc na pewno to przemyślę. Tymczasem bardzo udana opolska wyprawa za nami. Choć maleńki Zac bywał już w moim …

Czytaj więcej

Nic nie muszę czyli HIS FINLAND part 3

17 września 2013

O czym jeszcze nie napisałam? Ilu jeszcze myśli nie zwerbalizowałam albo nawet nie dopuściłam do siebie? Mnóóóóóóstwo! Ale to nic – w tym przypadku wrzucę nieco więcej zdjęć i też będzie dobrze. Pewnych sytuacji nie da się opisać, a klimatu przekazać, nie wspominając o zapachu czy wilgotności powietrza, która w Finlandii jest specyficzna … nawet dla kogoś, kto pochodzi z południa Polski, a mieszka na …

Czytaj więcej