ADHD

deska tu, deska tam, BOARD is EVERYwhere

14 marca 2014

Są takie wydarzenia, które bez względu na okoliczności, w których się o nich myśli, wywołują pozytywne wibracje w żołądku, sercu, duszy. Everyboard Festival należy do takich eventów. Byłam tam i na samą myśl, że będę znowu, mam dreszcze rozkoszy na plecach. W takich momentach niezwykle miło jest być sentymentalną. Taki sentyment do unikatowego klimatu i wyjątkowej zajawki nie jest ciężarem. Wręcz przeciwnie – wzbogaca. Nie …

Czytaj więcej

Why don’t you HANG LOOSE?!

25 lutego 2014

by FOTOMALUCH Pytacie … – co Ty właściwie robisz? Co to jest to HangLoose? Czym oni się zajmują? No to Wam napiszę, bo prawda jest taka, że może Was to zaskoczyć. HANGLOOSE to ekipa, która zorganizuje wszystko. Fakt, że szczególną miłością darzą wodę, deski i żagle nie przeszkadza im w wykazywaniu się geniuszem przy eventach wcale nie związanych ze sportem. Tymczasem sportowe zacięcie pomaga im …

Czytaj więcej

o EXTREMAMIE

12 lutego 2014

Lubię i potrafię „robić” telewizję. Od około 7-miu lat wiem, że kamera i mikrofon to to, co chcę mieć obok siebie (że mikrofon, to nawet dłużej z racji współpracy z radiem w czasach liceum). Gdy realizuję programy telewizyjne, nie czuję, że pracuję. Interakcja z bardzo różnymi ludźmi jest przy tym niezbędna i to także wychodzi bezwiednie. Coś mi się we łbie przełącza i nawet w …

Czytaj więcej

LOVE NADMORZE ot tak

10 lutego 2014

Dawno nas tam nie było. A ja lubię bezkres morza. Lubię pustą plażę. I fale. Szum też. Nie lubię, gdy jest tłum. Dlatego lubię morze zimą. Albo po prostu, gdy jest zimno. Najbardziej lubię zakładać gruby sweter, może nawet czapkę, mieć rozwijane pod nią włosy, podwijać nogawki dżinsów, chodzić boso po plaży, tak, żeby morze czasem mnie dosięgało. Potem ciepła herba i satysfakcja 200%. Mam …

Czytaj więcej

SHOW OFF party czyli bezczelny POPIS

2 lutego 2014

Opatrzność czuwała, żeby nie było zbyt łatwo. Choć termin wybraliśmy już dawno, choć dokładnie wiedzieliśmy co ma się dziać i z kim – awarii i pęknięcia rur w lokalu nie przewidzieliśmy. Ktoś mi kiedyś powiedział, że jak się organizuje imprezę, trzeba mieć zawsze plan B i … plan C. Inni mówią „głupi ma zawsze szczęście”. Za głupią się nie uważam, choć faktycznie zwykle wszystko wychodzi, …

Czytaj więcej

BALET PRZEDNI czyli akademicki bal

20 stycznia 2014

Co to był za bal! Nie spodziewałam się. Właściwie nie wiem dlaczego, bo wiem już dobrze z autopsji, że Dagmara, która ogarnia mnóstwo spraw w Akademii Prymusa jest zwykle przygotowana na wszystko. Mózg każdej udanej akcji 🙂 Tak było także tym razem. Wiedziałam, że bal miał być charytatywny, że będę prowadzić licytacje, że imprezę poprowadzi Remmic <a to także gwarancja dobrej zabawy i mega baletu:)> …

Czytaj więcej

Kayak Sport Club feat. Extremama

16 stycznia 2014

Do pewnych relacji najlepiej podejść po jakimś czasie … Tak, żeby apetyt był i świeżość także:) Daaaawno się tak nie szykowałam jak na tę galę. Serio. Niby nic, bo spotkanie w hotelu, bo dla znajomych … A jednak wiedziałam, że to ważne dla bliskich mi kajakarzy, no i że miło będzie się spotkać z olsztyńskimi VIPami. Pierwszy raz w takiej roli … odkąd zaszłam w …

Czytaj więcej

L jak Livigno, L jak LOVE

23 grudnia 2013

Miasto, ludzie, klimat, kuchnia… Pasuje mi. Po prostu. Podoba mi się to, że jestem w Livigno mile widziana, mój syn też. „BELLO ZAC!” 🙂 No pewnie, że taki już los miejscowości żyjących z turystów – mieszkańcy się uśmiechają, machają na powitanie, zagadują … Polacy mogliby się tej europejskiej kultury turystycznej w końcu nauczyć. Zakopane, Karpacz, Szklarska Poręba … itp byłyby jeszcze fajniejsze. Ja tu jednak …

Czytaj więcej

Alpejski sen czyli dziecko na włoskim stoku

15 grudnia 2013

Tego też nie zaplanowałam. To nawet zabawne. Zapisuję setki karteczek sprawunkami i planami, a koniec końców i tak jest fristajl:) Dzieje się tak, bo pewnych okoliczności nie da się przewidzieć – inny kraj, kultura, możliwości lub udogodnienia to jedno, a natura dziecka to drugie… Możnaby tu nic nie dodawać i większość z Was dopowiedziałaby sobie sama … – humory, marudzenie, płacz, zmiany pieluchy … Otóż …

Czytaj więcej

20 godzin z życia "półtora podróżnika" x2

13 grudnia 2013

Noooo, to dopiero była podróż! Ponad 20 godzin w autokarze pełnym dorosłych i …młodych dorosłych jadących na urlop w Alpy! Ba! W autokarze pełnym snowboardzistów! Trauma? Nic podobnego. Raczej ciekawe, pouczające doświadczenie. Po tej podróży i tym tygodniu we Włoszech, mój syn wyraźnie wydoroślał, otworzył się na nowych ludzi i sytuacje. Czasem mam nawet wrażenie, że zmienił mu się wyraz twarzy…, spoważniał. Jak to możliwe, …

Czytaj więcej