mama i dziecko

Gdzie wypada karmić piersią, a gdzie absolutnie nie?

30 stycznia 2018

Spokojnie (słowo uspokojenia kieruję tylko do pewnej grupy z marszu podejrzliwych, tudzież na zapas oburzonych), nie karmię już piersią mojego 5,5 letniego syna, który wygląda na 8-latka 😉 Zostałam jednak okrzyknięta „rekordzistką w show-businesie”, więc choćby z tego tytułu trochę się tu powymądrzam. A co?! Tak, karmiłam piersią moje dziecko 4,5 roku – pracując, podróżując, będąc samodzielną mamą.

Czytaj więcej

11 sytuacji, które kocham (lub przynajmniej toleruję), choć kiedyś ich nie znosiłam

11 stycznia 2018

W życiu każdego z nas są tzw punkty zwrotne – zdarzenia, po których świat już nie jest taki sam. Życie z czasem weryfikuje to, co lubimy, a czego nie. Jest tak zarówno w kwestii preferencji żywieniowych, w związkach, jak i w kwestii spędzania wolnego czasu. Jakiego czasu? Wolnego? Od pewnego zwrotnego punktu w moim życiu, jakim były narodziny mojego syna, takie zjawisko w moim życiu …

Czytaj więcej

A nie wystarczy być po prostu fajnym?

7 stycznia 2018

O tym, co potrzebujesz robić i co mieć, żeby dziś wypłynąć … Pytanie skąd i gdzie… Bo może się okazać, że to, w czym pływasz to szambo i będąc w zgodzie z własnym sumieniem wypadałoby jedynie spłynąć kanałami. No i o sumieniu właśnie. O tym czy ono w ogóle ma dziś rację bytu.

Czytaj więcej

Prezentowy Poradnik Zachariasza

4 grudnia 2017

Na początek coś bardzo gwiazdkowego czyli set skarbów, które możecie nabyć w Little Star. Zaczarowały nas od pierwszego wejrzenia. Oto lista 11 propozycji (miało być 10, ale nie wiedzieliśmy z czego zrezygnować), które z czystym sumieniem polecamy. Dajcie znać co się Wam najbardziej podoba.

Czytaj więcej

Instynkt macierzyński to ściema.

15 listopada 2017

O tym, że pewne uczucia i emocje spadają na nas jak grom z jasnego nieba. I jeszcze o tym, że wcale nie jest Ci potrzebny instynkt macierzyński, żebyś była najlepszą mamą dla swojego dziecka. Czy jest?

Czytaj więcej

Wola przetrwania. Nie forsuj jej… czyli o tym, że dzieci zasługują na dzieciństwo.

2 listopada 2017

Krótka opowieść o tym, że dzieci dostosowują się do zastanej lub zmieniającej się rzeczywistości. Potrafią bezbłędnie weryfikować kontrakty międzyludzkie i potrzebują ich. Potrzebują też czułości, rozpieszczania i bezwarunkowej miłości, co nie znaczy akceptacji ich wszelkich fanaberii. To rzecz o tym, że zepsucie jest kwestią czasu i procesem trudno odwracalnym. No i jeszcze o tym, że zepsuć to nie to samo co rozpieścić. Ot co!

Czytaj więcej