bejbi

ma BejBi Day :)

3 czerwca 2013

Czyli nasz pierwszy wspólny Dzień Dziecka Po pierwsze: wyśniona i wyczekana kąpiel w misce Boskiego – będzie filmik, a jakże 🙂 Po drugie: zapasy, tudzież MMA z Marcinem (którego z „rajchu” przywiozła mi babcia jak miałam 6 lat! Od tamtej pory ma miejsce w moim pokoju) Po trzecie: patataj! Po czwarte: BABY z piachu Po piąte: już wiem jak smakują stokrotki! Po szóste: modły dziękczynne …

Czytaj więcej

Aj Loff maj dżob

31 maja 2013

Wracam do pracy. Teraz to czuję. Niby nigdy tak naprawdę do końca z niej nie odeszłam, ale jednak kilka miesięcy mnie w redakcji nie było. Nie czułam też bezczynności, bo prowadząc video bloga, właściwie zawsze mam coś do sfilmowania lub zmontowania. Od 1,5 roku jestem więc już nie tylko dziennikarką, redaktorką, ale także operatorem mini kamerki i montażystką. Przyznaję – to cholernie żmudna robota. Nawet …

Czytaj więcej

Od Suzi po sushi

19 maja 2013

Nawet sprawnie nam poszło pakowanie 🙂 Decha, pianka, vest, boardshorty, kask…, wózek, ubrania na przebranie dla mnie i Z, miska, smycz dla B, kocyki, prowiant… Uff! Po południu, ale jedziemy 🙂 Dni są teraz długie 🙂 Fakt, wjechaliśmy w jakąś dziurę, ale przecież tyle ich na naszych drogach, że człowiek przestaje na to zwracać uwagę. Tylko wyjechaliśmy spod klatki, nie minąwszy bloku, JEBUT!, Suzi opadła …

Czytaj więcej

SIEROTKA MARYSIA vs Zosia SAMOSIA alias dumna wieśniara

18 maja 2013

Tak już mamy. My – kobiety. Nawet jak nam ciężko, jak pot się leje i łamią się paznokcie, koniec końców kręci nas to, że stawiłyśmy temu czemuś czoła. Nawet gdy wiemy, że możnaby się wyręczyć facetem (tym bardziej, że oni-faceci-to lubią), najlepiej się czujemy, gdy same daną materię ogarnęłyśmy. Wiem, wiem, są zaiste takie lalki, które same nie mają nic do powiedzenia, ani do zrobienia, …

Czytaj więcej

Fluo Bransy

16 maja 2013

Przyznaję bez bicia – Zac mnie opętał. Dobrze mi z tym. Nie wiem jak to było, kiedy go nie było, choć z pewnością miałam mnóstwo czasu i siły…tej, fizycznej. Hmmm, no i mniej motywacji 🙂 Tymczasem nawet w życiu opętanej miłością matki przychodzą takie chwile, kiedy zdecydowanie należy zrobić coś dla siebie. Co by nie zwariować. W końcu hołduję teorii – szczęśliwa, zadowolona mama to …

Czytaj więcej

Every kReJzi day

15 maja 2013

Każdego dnia kolekcjonuję zdarzenia, anegdoty, emocje i stopklatki z egzystencji w towarzystwie MaMen. Dodają one energii, gdy zbałamuci mnie gluten przeochydny, który zabiera moc, ugh! Zac, Kot i Boski dostarczają niewyczerpanych wrażeń i powodów do śmiechu. I choć nie od dziś moje życie tuzinkowe nie jest, wciąż zdarza się, że otwieram paszczę ze zdziwienia. Tak po prostu, gdy dociera do mnie, że czasem sytuacje z …

Czytaj więcej

Man, I need you!

14 maja 2013

Nie zamierzałam pisać dużo i wylewnie na ten temat, ale zdaje się, że jest to nieuniknione, a nawet potrzebne. O czym? O kim! 🙂 o moim Mężczyźnie. Nie jakimś tam po prostu, tylko moim osobistym. Nie mam tu na myśli mojego syna (tym bardziej, że nie uważam Zaczka za swoją własność, która zostanie ze mną do końca życia…, ech…). Mam za to na myśli mego …

Czytaj więcej

Shred! czyli wdycham jeziorną bryzę.

8 maja 2013

Ech, no nie mam czasu, żeby przyfelietonić 🙁 Serio, chciałabym tu opisać jak zabawnie/pociesznie/hardcorowo/ciekawie/oryginalnie wygląda dzionek/ranek/spacer/wypad za miasto z moim bejbi i resztą męskiej ferajny, ale zaiste napiszę tylko dziś, że padam na ryjek, alem zadowolona z siebie na maxa 🙂 Po pierwsze – rozpoczęłam sezon wejkowy. Po drugie – zamówiłam u znajomej nowe wiązania (nowe dla mnie, bo ona ich używała). Po trzecie – …

Czytaj więcej

Paltrow, Jolie, Piechota – matka wie, co dobre dla dziecka :)

28 kwietnia 2013

Nosi je mała Apple – córka Gwyneth Paltrow, noszą je bliźniaki Angeliny Jolie i Brada Pitta – Maddox i Zahara, nosi je teraz także Zac 🙂 Gucie nie przeszkadzają mu we wstawaniu i są wyjątkowo miękkie i lekkie. Jak przystało na pierwsze buty, można je zgnieść w dłoni 🙂 No po prostu marzenie. Są tańsze i ładniejsze niż popularne buty, które można kupić w dobrych …

Czytaj więcej

EKO, BMK, GMO, BLW etc. czyli WTF is goin’ on?!

28 kwietnia 2013

Wyszło szydło z worka. Winowajcą prawie wszystkich naszych codziennych schorzeń, uczucia dyskomfortu, osłabienia jest nieprawidłowa dieta. Nie od dziś wiadomo, że „jesteś tym, co jesz”. Przyznaję, dopiero niedawno skumałam, że tak faktycznie jest i staram się nadrobić zaległości. Po pierwsze Zachariasz nie jest wielkim fanem nabiału i wszelkich produktów zawierających białko mleka krowiego (BMK). Stąd już jakiś czas temu nauczyłam się omijać te produkty w …

Czytaj więcej