rozkminka

JESTĘ BLOGERĘ a jakże!

22 marca 2014

Nie wiem co nam strzeliło do głowy z tymi warsztatami, ale odbędą się już dziś. JESTĘ BLOGERĘ to okazja do wymiany doświadczeń, faktycznych ćwiczeń praktycznych i ogarnięcia kilku przydatnych umiejętności. Zorganizowanie tak bzdurnego z pozoru wydarzenia jak spotkanie blogerów pochłania sporo czasu i energii, a i tak zawsze jest coś, co możnaby zrobić lepiej. Już wiem o czym powinnyśmy pomyśleć next tajm. O ile będzie …

Czytaj więcej

PUNKT ODNIESIENIA

19 marca 2014

fot. EXTREMAMA Jak się tyyyyyle dzieje, to człowiek czasem nie wyrabia na zakrętach, prawda? A jak się dzieje i nie wychodzi, to … człowiek pokornieje. Ja tak mam. Do tego jeszcze nagłe zmiany, okoliczności o różnym stopniu przyjazności albo po prostu gorszy nastrój i deprecha gotowa. Pisząc „deprecha” nie mam na myśli klinicznej postaci, ani konkretnej choroby, a raczej zwykłego „doła” lub sytuację, gdy „ręce …

Czytaj więcej

KROWA vs cycki – why so damn aggressive?!

1 marca 2014

O co ten szum? Te kłótnie? Obrażanie się i obrażanie innych?! Przecież cel jest jeden, wspólny – dobro i zdrowie dzieci, a w efekcie całego społeczeństwa. Głupiego społeczeństwa, bo zacofanego i wystraszonego. Możecie się nie zgadzać albo widzieć siebie wśród tych „mądrzejszych” Polaków, tudzież mądrych, wyedukowanych polskich matek, bo oczywiście powyższy równoważnik zdania jest uogólnieniem. Krzywdzącym? Nie. Ja nie uważam się za ograniczoną, ale stwierdzam …

Czytaj więcej

Why don’t you HANG LOOSE?!

25 lutego 2014

by FOTOMALUCH Pytacie … – co Ty właściwie robisz? Co to jest to HangLoose? Czym oni się zajmują? No to Wam napiszę, bo prawda jest taka, że może Was to zaskoczyć. HANGLOOSE to ekipa, która zorganizuje wszystko. Fakt, że szczególną miłością darzą wodę, deski i żagle nie przeszkadza im w wykazywaniu się geniuszem przy eventach wcale nie związanych ze sportem. Tymczasem sportowe zacięcie pomaga im …

Czytaj więcej

Bikini, surfstajl & MLEEEKO

21 lutego 2014

Najwyraźniej jestem ignorantką… Albo straszną egoistką… Albo jeszcze egocentryczką… I jeszcze często naiwna jestem. Oooo tak! Jestem też inteligentna. Lubię to! 🙂 Okazuje się też, że mam niezłą intuicję i potrafię wsłuchać się w siebie i mego małego WIELKIEGO człowieczka. Stąd fakt, że nie zdawałam sobie wcześniej sprawy z tego, że żywienie małego dziecka to taaaaaki temat nie spowodował żadnej katastrofy w naszej rodzinie. Nie …

Czytaj więcej

GNóJ w BLOGOSFERZE

20 lutego 2014

Narażę się? Nieeeee. Bo kto ma zrozumieć, ten zrozumie i się pod tym podpisze. Poza tym, zamiast upatrywać tu ataku na kogokolwiek, potraktujcie ten tekst jako WYMÓWKĘ:) Od wzmożonej aktywności na profilach typu „matki-blogerki”, „olsztyńskie blogerki” czy po prostu „blogerzy”, od jeżdżenia na wszystkie możliwe spotkania blegerów, od komentowania „na wymianę” postów innych blogerek, a także od tego, że po 2-óch dniach zachęcania Was do …

Czytaj więcej

Yet 2gether

14 lutego 2014

Jestem Wam winna tego posta, więc w końcu piszę. Jakiś czas temu adaptowaliśmy się w żłobku…. i wciąż się nie rozstajemy. Żłobek to nie dla nas, nie teraz. Mam jednak kilka przemyśleń na temat tego jak dobierać placówkę, w której mamy zamiar zostawić nasze malutkie dziecko. Nie demonizuję. Wychowuję w duchu rodzicielstwa bliskości i liczę się z emocjami mojego dziecka. Moimi własnymi także. Po pierwsze …

Czytaj więcej

o EXTREMAMIE

12 lutego 2014

Lubię i potrafię „robić” telewizję. Od około 7-miu lat wiem, że kamera i mikrofon to to, co chcę mieć obok siebie (że mikrofon, to nawet dłużej z racji współpracy z radiem w czasach liceum). Gdy realizuję programy telewizyjne, nie czuję, że pracuję. Interakcja z bardzo różnymi ludźmi jest przy tym niezbędna i to także wychodzi bezwiednie. Coś mi się we łbie przełącza i nawet w …

Czytaj więcej

AJFON ADDICT

3 stycznia 2014

O jaaaaaa! Siedzę w SiSi z kompem! Mój kochany, wysłużony Sony Vaio daje radę, choć ostatnio postraszył mnie awarią systemu i potrzebna była magiczna płyta startowa czy coś takiego, ech … i ufff! , bo działa wsio jak należy – tfu tfu! 🙂 Pewnie, że powinnam go wyczyścić – dosłownie (przedmuchać i powycierać nawet w środku), ale i zdefragmentować i takie tam. Zrobię to, na …

Czytaj więcej

PIES na … zwierzaki

1 stycznia 2014

Rozpływam się, gdy widzę jak moje dziecko przytula się do zwierząt. Psy, koty …, innych jeszcze nie miał okazji przytulić, choć zna także konie, no i był w ZOO. To oczywiście co innego – zwierzę, którego nie można pogłaskać, które nie wskakuje na kolana, to coś zupełnie innego niż tulący się owczarek niemiecki albo podskakujący z radości na nasz widok boski blond kudłacz. Jak ja …

Czytaj więcej