mama i dziecko

Na tę historię czekaliście – oto jest.

28 czerwca 2018

’Tata niczego sobie’ – piszecie. 'Powiedz jak to z Wami bylo’ – prosicie. 'Po jakiemu oni ze sobą rozmawiają?’ – pytacie. Już dawno chciałam Wam to wszystko opowiedzieć, ale chyba nie wiedziałam od czego zacząć. No bo gdzie jest początek tej historii, jeśli moje życie, odkąd pamiętam było podrożą, a skutki przyczyn dostrzegam wszędzie i zawsze od zawsze? Nooo, może od jakiegoś czasu rozumiem i …

Czytaj więcej

Czy hedonizm jest zły?

25 czerwca 2018

Jak bez zbędnych psychologicznych dylematów być szczęśliwie spójnym? Należy robić rzeczy przyjemne i do nich zmierzać. Dlatego, ucząc dzieci różnych rzeczy poprzez zabawę, nie przestawajmy tego robić względem siebie. Tego nauczyłam się od Zachariasza.

Czytaj więcej

Eko Patrol – historia pewnej awarii

9 czerwca 2018

Doceniam to, co mam, każdego dnia. Uczę się być maksymalnie tu i teraz. Nie za tydzień czy jutro. Liczy się aktualny ułamek sekundy. Okazuje się, że to trudna sztuka. W świetle wielu zobowiązań, planów i do tego mojej osobistej ekscytacji własnymi pomysłami na przyszłość, można to nawet nazwać sztuczką, do tego karkołomną. Bo łatwo się zapomnieć, bo ważny jest umiar, bo przecież warto jednak pewne …

Czytaj więcej

Kiedyś tego nie było … – nie wolno równać w dół

29 maja 2018

Potrafię się nie odzywać. Nie potrafię za to machnąć ręką. Dlatego jestem wierna swoim przekonaniom, choć gdy trzeba, potrafię je zweryfikować. Nie przemawia do mnie czcze gadanie, wiele bezwartościowych słów i sztampowe argumenty typu: bo każdy jest inny, to tylko dziecko albo: kiedyś tego nie było… To ostatnie wzbudza szczególną alergię i autentyczną złość. Na co? No chyba, niestety, na głupotę.

Czytaj więcej

WYPRASZAM SOBIE ROZPRASZANIE – edit

24 maja 2018

Wciąż daję się rozproszyć. Nie, że cały czas, ale co chwilę. Denerwuje mnie to. Bardzo. Pewnie tak właśnie ma być, żebym zgrabnie trzymała pion. Po mojemu. Co jakiś czas – error. Choć jednocześnie, jeśli będę się tak dzielnie trzymać, to mój status nie ulegnie zmianie ever. No bo jak?! Skoro tak, jak jest, jest najwyraźniej najlepiej? Zaiste. Najlepiej z aktualnie możliwych rozwiązań, sytuacji, konfiguracji.

Czytaj więcej

Wsi spokojna, wsi wesoła …

20 maja 2018

Żeby dobrze wybrać, trzeba poznać możliwości. Żeby zdecydować, trzeba się zastanowić. Żeby docenić, trzeba nie mieć. Dlatego testuję, pokazuję, opowiadam. Na nowo daję się zaskoczyć światu i zakochuję się w prostych rzeczach, żeby Zachariasz je znał i kiedyś potrafił być szczęśliwy.

Czytaj więcej

Domowy monitoring – test kamery Mini Pano – EZVIZ

15 maja 2018

Nie jestem gadżeciarą, ale przyznaję, że polubiłam tę kamerkę. Początkowo byłam pewna, że to zbędny przedmiot, ale odkąd ją włączyłam, codziennie odkrywam nowe jej zastosowania i sytuacje, w których się przydaje. Jako mamie, oczywiście najbardziej podoba mi się fakt, że moje dziecko jest zawsze pod nadzorem, gdy ja wychodzę na chwilę z psem albo ono zostaje pod opieką kogoś innego. Zresztą, zobaczcie sami jak to …

Czytaj więcej

Rozkminka czyli moja autoterapia

14 maja 2018

Wiem, co jest ważne. Rozumiem, że dla każdego ważne może być co innego. Wychodzę z założenia, że kluczem jest niekrzywdzenie. Wtedy jest OK. Jednocześnie zrozumiałam, że aby dobrze radzić sobie z ważnymi sprawami dużej wagi, należy zacząć od mniejszych, pozornie nieistotnych. Diabeł tkwi w szczegółach – tych dopracowanych i nie. Prawdziwe, codzienne życie to drobnostki, a nie sprawy wagi państwowej.

Czytaj więcej

Nawet ja czasem wymiękam

12 maja 2018

Jestem w trwodze. Oto ja. Ta, która ma prosty, choć obolały kręgosłup. Ta, która wie, czego chce i w jakim świecie chce żyć. Ta, która wie, że trzeba wyciągać i ponosić konsekwencje. Ta, która stara się funkcjonować sprawnie mimo dziur w systemie. Ta, która wie, że słabości można przekuć w siłę. Ta, która wie, co niesie za sobą brak reakcji. A jednak także ta, która …

Czytaj więcej