reo

Kiedyś tego nie było … – nie wolno równać w dół

29 maja 2018

Potrafię się nie odzywać. Nie potrafię za to machnąć ręką. Dlatego jestem wierna swoim przekonaniom, choć gdy trzeba, potrafię je zweryfikować. Nie przemawia do mnie czcze gadanie, wiele bezwartościowych słów i sztampowe argumenty typu: bo każdy jest inny, to tylko dziecko albo: kiedyś tego nie było… To ostatnie wzbudza szczególną alergię i autentyczną złość. Na co? No chyba, niestety, na głupotę.

Czytaj więcej

Wsi spokojna, wsi wesoła …

20 maja 2018

Żeby dobrze wybrać, trzeba poznać możliwości. Żeby zdecydować, trzeba się zastanowić. Żeby docenić, trzeba nie mieć. Dlatego testuję, pokazuję, opowiadam. Na nowo daję się zaskoczyć światu i zakochuję się w prostych rzeczach, żeby Zachariasz je znał i kiedyś potrafił być szczęśliwy.

Czytaj więcej

Nawet ja czasem wymiękam

12 maja 2018

Jestem w trwodze. Oto ja. Ta, która ma prosty, choć obolały kręgosłup. Ta, która wie, czego chce i w jakim świecie chce żyć. Ta, która wie, że trzeba wyciągać i ponosić konsekwencje. Ta, która stara się funkcjonować sprawnie mimo dziur w systemie. Ta, która wie, że słabości można przekuć w siłę. Ta, która wie, co niesie za sobą brak reakcji. A jednak także ta, która …

Czytaj więcej

Nie wpaść w bagno

30 kwietnia 2018

Bałagan jest w głowie. Niektórzy konsekwentnie twierdzą, że mleko mamy, czyli udane karmienie piersią, także. Choroby też są w głowie. Wszystko jest w głowie. Albo nic.

Czytaj więcej

Mniej, nie więcej – dla reo.pl

7 kwietnia 2018

– Kochanie, co rysujesz? – Kibelka. – Kibelek? – nie dowierzam (cóż za okropne słowo). – Tak, ha, ha, ha. Obśmiawszy swoje potwierdzenie zajął się rysowaniem. Połowa kartki była już pomalowana niebieską kredką. To woda. Zachariasz w skupieniu pochylony nad malunkiem. Nad wodą zaczęła pojawiać się muszla klozetowa. Skąd on ma takie pomysły? No niech rysuje. Talentu i inicjatywy nie należy tłamsić.

Czytaj więcej

7 ekoprzykazań. Dla natury – dla reo.pl

24 marca 2018

Świadomość, że Zachariasz bierze ze mnie przykład stawia mnie do pionu. Dla niego każdy mój ruch ma znaczenie, identycznie jak dla natury. Każde zaniedbanie teraz, będzie miało skutki w przyszłości. Nie ma wyjątków i odstępstw od reguły. Konsekwencja popłaca, wchodzi w krew i generuje zdumiewające rezultaty.

Czytaj więcej

O idiotach nie wspomnę! dla reo.pl

10 marca 2018

Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że jestem niezniszczalna… Potem urodziłam dziecko. A później okazało się, że świat jest niebezpieczny, okrutny i do tego sami go mniej lub bardziej świadomie niszczymy. Zostając matką zrozumiałam i poczułam strach: o dziecko, o siebie, o inne istoty wokół nas, o przyrodę i wszystko to, czego ja nie zobaczę, ale może zobaczyć mój syn – Zachariasz.

Czytaj więcej