Myślę i myślę … jak opisać miniony tydzień (nie ten, prawie miniony, a ten miniony całkiem … prawie tydzien temu:D)…, żeby nic mi nie umknęło, żebyście poczuli co i jak cudownie się działo. Nie wiem czy mi się uda. Znając moją niecierpliwość (choć jest już ostatnio nieco mniejsza), w ferworze rozemocjonowania, nie opiszę nawet połowy tego, co powinnam lub co chciałabym. Ale co tam… Niech …
Czytaj więcejtrip
WESELmy się!
4 lipca 2013
Nie lubię wesel – tak zwykłam mówić. Właściwie dlaczego? Toż to okazja, żeby dobrze zjeść, potańczyć, pośmiać się, wzruszyć … Co w tym złego? No właśnie nic. Dlatego zmieniam postawę – lubię fajne wesela 🙂 A co zrobić, żeby było fajnie? Po pierwsze każdemu weselnikowi przyda się trochę luzu – w końcu to nie my się pobieramy. Po drugie – należy ubrać się wygodnie, a …
Czytaj więcej
