Jak to jest, że zwykle na końcu okazuje się, że na początku miało się rację … ? Znalazłam! I co z tego?! Za każdym razem, kiedy leczę się z kolejnego „fantastycznego” chłopaka, okazuje się, że właściwie nic nowego się nie wydarzyło. Wszystko już było – w tej lub innej postaci. O co poszło tym razem?
Czytaj więcej
