Zabawa na maxa i święty spokój – to możliwe!
8 lutego 2018
Z całą pewnością nie doceniałam takich miejsc. Nawet, gdy już byłam mamą, nie chodziłam do nich z Zachariaszem. Uważałam, że mojemu synowi najfajniej jest ze mną. Przecież ja jestem najlepszą zabawką, zabawownią, centrum rozrywki, animatorem … Otóż nie. Ja jestem mamą i choć faktycznie spełniam te wymienione funkcje i milion innych także, czasem, dla zdrowia psychicznego, potrzebuję pobyć po prostu sobą. A jeśli mogę jeszcze …
Czytaj więcej
