{"id":3195,"date":"2017-06-23T19:30:48","date_gmt":"2017-06-23T17:30:48","guid":{"rendered":"http:\/\/lidiapiechota.pl\/blog\/?p=3195"},"modified":"2018-01-10T12:52:06","modified_gmt":"2018-01-10T11:52:06","slug":"nieochroniecie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/nieochroniecie\/","title":{"rendered":"Nie ochroni\u0119 Ci\u0119. Niestety. Synu m\u00f3j Ukochany."},"content":{"rendered":"<h2>To tekst o WOLNO\u015aCI, kt\u00f3ry pisz\u0119 ze \u0142zami w oczach, ze z\u0142o\u015bci\u0105 i rozczarowaniem. Pisz\u0119 te\u017c pe\u0142na nadziei i wiary w to, \u017ce znajd\u0119 spos\u00f3b na okrutne czasy. Wychowuj\u0119 syna w przekonaniu, \u017ce \u015bwiat jest dobry, \u017ce warto go poznawa\u0107 i z odwag\u0105 stawia\u0107 czo\u0142a codzienno\u015bci. Ka\u017cdego dnia weryfikuj\u0119 spos\u00f3b w jaki t\u0142umacz\u0119 mu najr\u00f3\u017cniejsze zdarzenia. Nie tylko te pozytywne i nie tylko te, na kt\u00f3re mamy wp\u0142yw.<\/h2>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie planowa\u0142am by\u0107 matk\u0105 wszechmog\u0105c\u0105. Nie planowa\u0142am wiedzie\u0107 najlepiej. Nie przypuszcza\u0142am, \u017ce poczuj\u0119 tak, jak on. Nie zdawa\u0142am sobie sprawy z tego jak wiele zale\u017cy od nas samych i jak bardzo codziennie psujemy nasz potencja\u0142 &#8211; nasz w\u0142asny osobisty, \u015bwiata, znajomych, relacji. Postanowi\u0142am si\u0119 nie da\u0107. Podj\u0119\u0142am decyzj\u0119, \u017ce b\u0119d\u0119 planowa\u0107, a tak\u017ce naucz\u0119 si\u0119 weryfikowa\u0107, komunikowa\u0107 to, co jednak wiem lepiej, a tak\u017ce czu\u0107 za nas oboje.<\/p>\n<p>Ju\u017c sama \u015bwiadomo\u015b\u0107 jak wiele daje przyzwolenie na niedoskona\u0142o\u015b\u0107 i jak bardzo wszyscy si\u0119 od siebie r\u00f3\u017cnimy, u\u0142atwia w miar\u0119 spokojne spojrzenie na to, co nas otacza. Na ludzi, na prac\u0119, na inne matki, na inne dzieci, na przedszkolanki, na m\u0119\u017cczyzn, na lekarzy i fachowc\u00f3w w ka\u017cdej dziedzinie. Daj\u0119 sobie przyzwolenie i chwilami przera\u017ca mnie fakt, \u017ce weryfikowa\u0107 trzeba wszystko i to co chwil\u0119, bo inaczej zwariowa\u0107 mo\u017cna z poziomu frustracji.<\/p>\n<p>Do rzeczy.<\/p>\n<p>Nie ochroni\u0119 mego smyka przed tym, \u017ce ludzie s\u0105 r\u00f3\u017cni i nie ka\u017cdy albo w\u0142a\u015bciwie ma\u0142o kto b\u0119dzie si\u0119 o niego naprawd\u0119 troszczy\u0142. Je\u015bli Zac chce by\u0107 szcz\u0119\u015bliwy, potrzebuje znale\u017a\u0107 to szcz\u0119\u015bcie sam. Nie w samotno\u015bci, ale osobi\u015bcie. Ja mu pomog\u0119, poka\u017c\u0119, ALE nie b\u0119d\u0119 z nim wsz\u0119dzie. Ka\u017cdej reakcji ka\u017cdego spotkanego w \u017cyciu gbura mu na bie\u017c\u0105co nie wyt\u0142umacz\u0119. Chc\u0119 go nauczy\u0107, \u017ce nie musi si\u0119 na wszystko zgadza\u0107, \u017ce nie musi przebywa\u0107 z lud\u017ami, kt\u00f3rzy go krzywdz\u0105. Chc\u0119, \u017ceby wiedzia\u0142 co i dlaczego jest dla niego wa\u017cne. Dzi\u0119ki temu b\u0119dzie potrafi\u0142 s\u0142ucha\u0107 siebie i bez krzywdzenia kogokolwiek asertywnie d\u0105\u017cy\u0107 do osi\u0105gni\u0119cia swoich cel\u00f3w. Nie ma na to gotowej recepty. Za ka\u017cdym razem, kiedy wydaje mi si\u0119, \u017ce ju\u017c co\u015b z nim przerabia\u0142am, okoliczno\u015bci si\u0119 zmieniaj\u0105. Im wi\u0119cej b\u0119dziemy trenowa\u0107 teraz, tym \u0142atwiej b\u0119dzie potem w emocjonalnej pami\u0119ci odnale\u017a\u0107 mu odpowiedni sznyt. W\u0142a\u015bnie dlatego teraz tak bardzo liczy si\u0119 MAMINE wsparcie. Zawodnik jest w treningu, a ja jestem Coach Mama \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Chodzi o WOLNO\u015a\u0106 . To jest podstawa. Wykszta\u0142ci\u0107 w dziecku poczucie wolno\u015bci to prawdziwa sztuka. Nie chodzi o bycie chamem i niezno\u015bn\u0105 \u017cyciow\u0105 frywolno\u015b\u0107. Chodzi za to o prze\u015bwiadczenie, \u017ce jak si\u0119 z g\u0142\u0119bi serca czego\u015b chce, to mo\u017cna osi\u0105gn\u0105\u0107 bardzo wiele. Rzecz tak\u017ce w tym, \u017ceby nie traci\u0107 energii na strach, na rozpl\u0105tywanie zaci\u015bni\u0119tych niepotrzebnie wi\u0119z\u00f3w, na dylemat &#8222;czy ja na pewno mog\u0119?&#8221;. Sztuk\u0105 jest nie marnowa\u0107 energii, a wi\u0119c nie zbacza\u0107 z drogi, nie traci\u0107 z oczu celu, nie rozprasza\u0107 si\u0119 czym\u015b, na czym de facto wcale nam nie zale\u017cy.<\/p>\n<p>\u017beby poczu\u0107 si\u0119 wolnym, trzeba by\u0107 bezpiecznym. \u017beby poczu\u0107 si\u0119 bezpiecznym, trzeba nauczy\u0107 si\u0119 ufa\u0107 sobie. \u017beby ufa\u0107 sobie, najpierw trzeba zaufa\u0107 np. w\u0142asnej mamie. P\u00f3\u017aniej dzia\u0142a to inaczej. W doros\u0142ym \u015bwiecie m\u00f3wi si\u0119, \u017ce aby zaufa\u0107 komu\u015b innemu, najpierw trzeba ufa\u0107 samemu sobie. Ot taki paradoks. Cz\u0119sto o tym zapominamy. Dla dziecka wi\u0119\u017a z matk\u0105 jest bezwarunkowa. Niewa\u017cne jak bardzo jest patologiczna lub jak fantastycznie udana. Biologii nie oszukamy. St\u0105d przytulne gniazdo i \u015bwiadoma mama to dla smyka fundamentalne przepustki do wolno\u015bci. Zdarza si\u0119 tak, \u017ce mama, nazwijmy to dyplomatycznie, nie ogarnia tematu &#8230; Z r\u00f3\u017cnych przyczyn &#8211; zdrowotnych, w\u0142asnych nieprzepracowanych prze\u017cy\u0107, z lenistwa, z g\u0142upoty &#8230; Wtedy na aren\u0119 wkracza tata. Fajnie, gdy znajduje w sobie si\u0142\u0119, \u017ceby nie zia\u0107 jadem, a zaj\u0105\u0107 si\u0119 ta wi\u0119zi\u0105 &#8211; matki i dziecka. Nie chodzi o przej\u0119cie matczynych obowi\u0105zk\u00f3w i obci\u0105\u017ce\u0144. Ka\u017cdy rodzic ma swoje w\u0142asne i trudno niby \u017conglowa\u0107. Bo skoro biologii taki troskliwy tata nie oszuka, to mo\u017ce jej troch\u0119 pom\u00f3c. Smyk poczuje si\u0119 bezpiecznie z mam\u0105, dzi\u0119ki tacie. To dopiero idealna sytuacja.<\/p>\n<p>Mo\u017cnaby mno\u017cy\u0107 mo\u017cliwo\u015bci i debatowa\u0107 nad r\u00f3\u017cnymi losami r\u00f3\u017cnych rodzin. W ko\u0144cu u nas sytuacja te\u017c nie jest standardowa. Zac rzadko widuje swojego tat\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie ja-mama jestem ostoj\u0105 Zachariasza i mamy obok Carlosa, kt\u00f3ry przej\u0105\u0142 obowi\u0105zki troskliwego samca. Taki zdolny samiec umiej\u0119tnie obna\u017ca &lt;?!&gt; matczyne s\u0142abo\u015bci i dzi\u0119ki temu m\u00f3j syn ju\u017c wie, \u017ce mama owszem potrafi znie\u015b\u0107 wiele, ale nie jest wszechmog\u0105ca i te\u017c potrzebuje czasem odpocz\u0105\u0107. Mog\u0142abym si\u0119 zapiera\u0107, \u017ce jednak dam rad\u0119 zawsze i wsz\u0119dzie, ale &#8230; nie chc\u0119. Znam umiar i potrafi\u0119 si\u0119 usun\u0105\u0107 w cie\u0144, kiedy do g\u0142osu dochodzi model m\u0119ski. M\u00f3j syn i tak wie, \u017ce czuwam i tak d\u0142ugo, jak b\u0119dzie to mo\u017cliwe, nie pozwol\u0119 zrobi\u0107 mu krzywdy. No w\u0142a\u015bnie &#8230; Jak d\u0142ugo b\u0119dzie mi si\u0119 to udawa\u0107?<\/p>\n<p>W przypadku Zachariasza sytuacja bywa o tyle trudna, \u017ce wygl\u0105da na 8-latka, ma lat 5, a m\u00f3wi jak 3-latek. Kumple na podw\u00f3rku g\u0142upiej\u0105, bo widz\u0105 dryblasa, kt\u00f3ry jest jeszcze &#8222;dzidzi\u0105&#8221;. Dlatego w\u0142\u0105czam si\u0119 w te relacje. Nie robi\u0119 afery, nie d\u0105\u017c\u0119 do konfliktu. T\u0142umacz\u0119. To temat na osobny tekst o dzisiejszej m\u0142odzie\u017cy, z kt\u00f3r\u0105 czasem trudno si\u0119 porozumie\u0107 i nawet ja chc\u0119 rzuca\u0107 mi\u0119sem i prze\u0142o\u017cy\u0107 towarzycho przez kolano, \u017ceby pouk\u0142ada\u0107 im w g\u0142owach. Tymczasem naprawd\u0119 spokojnie t\u0142umacz\u0119. Zac widzi. Wie, \u017ce werbalizuj\u0119 jego niepok\u00f3j, \u017ce rozumiem go bez s\u0142\u00f3w, wi\u0119c opowiem wi\u0119cej, ni\u017c on dzi\u015b potrafi. Tak to dzia\u0142a i nie ma w tym nic z\u0142ego. Jestem pewna, \u017ce sporo ludzi widz\u0105c jak biegam za Z po skateparku cykaj\u0105c fotki co 5 metr\u00f3w albo obserwuj\u0105c jak pytam dw\u00f3ch pannic dlaczego przed nim uciekaj\u0105 i si\u0119 z niego \u015bmiej\u0105, puka si\u0119 w czo\u0142o uwa\u017caj\u0105c, \u017ce jestem standardowo nadopieku\u0144cza. Jako\u015b bardzo si\u0119 takimi os\u0105dami nie przejmuj\u0119. Charakter Zachariasza jest dla mnie wystarczaj\u0105cym potwierdzeniem tego, \u017ce rozumiem jego potrzeby, \u017ce ucz\u0119 go je wyra\u017ca\u0107 z zaskakuj\u0105c\u0105 wr\u0119cz otwarto\u015bci\u0105. Dzi\u0119ki temu b\u0119dzie potrafi\u0142 odwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 kiedy\u015b na pi\u0119cie, wyrazi\u0107 dezaprobat\u0119 i nie tkwi\u0107 w toksycznej znajomo\u015bci. B\u0119dzie potrafi\u0142 te\u017c wyrazi\u0107 sympati\u0119. A wiemy, \u017ce bywa to trudne. Z autopsji.<\/p>\n<p>Trudniej jest, gdy przykro\u015bci spotykaj\u0105 nas w domu. Gdy z racji powi\u0105za\u0144 rodzinnych, rozwod\u00f3w, patchworkowych relacji, przebywamy w towarzystwie os\u00f3b, kt\u00f3re bez powodu wcale nas w pobli\u017cu nie chc\u0105. Nie jest dobrze, gdy dwa ca\u0142kowicie r\u00f3\u017cne spojrzenia na psychik\u0119 dziecka spotykaj\u0105 si\u0119 pod jednym dachem i nie tyle potrzebuj\u0105, co w\u0142a\u015bnie MUSZ\u0104 si\u0119 dogada\u0107. Nie jest dobrze, gdy otwarty na ludzi i zdarzenia Zac do\u015bwiadcza od najbli\u017cszego przyjaciela, w kt\u00f3rym jest absolutnie zakochany, a kt\u00f3ry jest jak przyrodni brat, odrzucenia bez powodu. Jak wyt\u0142umaczy\u0107 kilkulatkowi, \u017ce ten drugi ch\u0142opczyk wcale nie ma z\u0142ych intencji, tylko kto\u015b go nieco zepsu\u0142 i teraz on nie zdaje sobie sprawy z tego, \u017ce krzywdzi wa\u017cnych dla niego ludzi? Jak bardzo my rodzice w takiej sytuacji potrzebujemy dba\u0107 o w\u0142asne moralne kr\u0119gos\u0142upy, \u017ceby nie polec i nie ulec presji marudzenia tego &#8222;zepsutego&#8221;, \u017ceby nie umacnia\u0107 negatywnych postaw i nie psu\u0107 tych absolutnie pozytywnych? Jak spowodowa\u0107, \u017ceby w domu dzia\u0142o si\u0119 dobro, a poczucie bezpiecze\u0144stwa ros\u0142o, a nie drga\u0142o jak wyczerpuj\u0105ce si\u0119 baterie? W\u0142a\u015bnie na tym teraz pracuj\u0119. Paradoksalnie to w\u0142a\u015bnie najbli\u017csze nam osoby potrafi\u0105 sprawi\u0107 nam najwi\u0119cej przykro\u015bci i takie z\u0142o\u015bliwo\u015bci bol\u0105 najbardziej. Nie zawsze oczywi\u015bcie dzieje si\u0119 tak z premedytacj\u0105, cho\u0107 bywa i tak. Postawi\u0142am sobie jasny cel. Moja rodzina b\u0119dzie si\u0119 ze sob\u0105 czu\u0142a dobrze nie tylko na zdj\u0119ciu.<\/p>\n<p>Zac ma 5 lat i nale\u017cy do dzieci wr\u0119cz niezno\u015bnie zakochanych w do\u015bwiadczaniu. Nie jest nierozs\u0105dnie odwa\u017cny. Jest raczej nienormalnie towarzyski. Kocha ludzi. Prawdopodobnie patrz\u0105c na matk\u0119 biegaj\u0105c\u0105 po ulicy z mikrofonem i zagaduj\u0105c\u0105 nieznajomych, rozmawiaj\u0105c\u0105 z nimi jak z dobrymi kumplami, postanowi\u0142 tak w\u0142a\u015bnie i\u015b\u0107 przez \u015bwiat. \u017bycie zweryfikuje mu to przekonanie, \u017ce wszyscy jeste\u015bmy kumplami. Zapewne zrozumie, \u017ce nie z ka\u017cdym warto rozmawia\u0107 i nie ka\u017cdy ma do powiedzenia co\u015b ciekawego. Teraz jednak to pi\u0119kny dar, to co ma ma\u0142y Zac. Jest p\u0119dz\u0105cym rado\u015bnie promieniem s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3ry chcia\u0142by musn\u0105\u0107 po policzku ka\u017cdego.<\/p>\n<p>Tylko matce serce od czasu do czasu p\u0119ka, a na delikatnej sk\u00f3rze dekoltu pojawia si\u0119 s\u0142oneczna wysypka, gdy\u00a0 ludzki filtr UV jest jak tarcza przeciwudarowa, kt\u00f3ra promienie s\u0142o\u0144ca zamienia w s\u0142ony pot i \u0142zy &#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To tekst o WOLNO\u015aCI, kt\u00f3ry pisz\u0119 ze \u0142zami w oczach, ze z\u0142o\u015bci\u0105 i rozczarowaniem. Pisz\u0119 te\u017c pe\u0142na nadziei i wiary w to, \u017ce znajd\u0119 spos\u00f3b na okrutne czasy. Wychowuj\u0119 syna w przekonaniu, \u017ce \u015bwiat jest dobry, \u017ce warto go poznawa\u0107 i z odwag\u0105 stawia\u0107 czo\u0142a codzienno\u015bci. Ka\u017cdego dnia weryfikuj\u0119 spos\u00f3b w jaki t\u0142umacz\u0119 mu najr\u00f3\u017cniejsze zdarzenia. Nie tylko te pozytywne i nie tylko te, na &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3199,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"sfsi_plus_gutenberg_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_show_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_type":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_alignemt":"","sfsi_plus_gutenburg_max_per_row":""},"categories":[37,1,34],"tags":[134,198,196,197],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3195"}],"collection":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3195"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3195\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3446,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3195\/revisions\/3446"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3199"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3195"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3195"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3195"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}