{"id":2015,"date":"2016-03-14T14:57:08","date_gmt":"2016-03-14T13:57:08","guid":{"rendered":"http:\/\/extremama.siostraania.pl\/?p=2015"},"modified":"2016-05-09T20:51:30","modified_gmt":"2016-05-09T18:51:30","slug":"single-is-hardcore","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/single-is-hardcore\/","title":{"rendered":"Single is hardcore"},"content":{"rendered":"<p>Nazywam si\u0119 samodzieln\u0105 mam\u0105. Nazywaj\u0105 mnie samotn\u0105. Albo singielk\u0105. Albo Zosi\u0105 Samosi\u0105. Albo po prostu Extremam\u0105. Tylko, \u017ce ja wcale nie chc\u0119 by\u0107 ekstremalna. Ani ekstremalnie sama, ani ekstremalnie stadna, ani za gruba, ani za chuda, ani przesadnie podniecona, ani znudzona. Ceni\u0119 sobie optymalny \u015brodek. Czyli umiar. Tymczasem \u017cycie samodzielnej matki pe\u0142ne jest ekstremalnych w\u0142a\u015bnie wyzwa\u0144 i zdarze\u0144. M\u00f3zg matki pracuje inaczej od momentu wydania na \u015bwiat dziecka, a m\u00f3zg matki samodzielnie wychowuj\u0105cej dziecko to wieczne pole bitwy &#8211; o siebie, o dobro dziecka, o r\u00f3wnowag\u0119, kt\u00f3ra jest zaburzona z zasady.<!--more--><\/p>\n<p>Nie wg\u0142\u0119biaj\u0105c si\u0119 w emocjonaln\u0105 sfer\u0119 samodzielnego macierzy\u0144stwa (o tym w innym po\u015bcie), jest ono ju\u017c na pierwszy uwa\u017cny rzut oka wyczynem wymagaj\u0105cym z\u0142o\u017conej logistyki. Je\u015bli wszyscy maj\u0105 prze\u017cy\u0107. Pozornie idylliczny obrazek roze\u015bmianego smyka i matki wpatrzonej w niego to jedynie dokumentacja u\u0142amka sekundy. Przepi\u0119knej sekundy. Ka\u017cda kolejna chwila jest ju\u017c inna, czasem diametralnie. To nic z\u0142ego. Tak jest.<\/p>\n<p>Radz\u0119 sobie z codzienno\u015bci\u0105. Przynajmniej w takim sensie, \u017ce \u017cyjemy, u\u015bmiechamy si\u0119, je\u017adzimy na desce i wrzucamy dokumentuj\u0105ce to stopklatki do sieci. Codziennie dokonuj\u0119 trudnych wybor\u00f3w. Na mojej li\u015bcie spraw do za\u0142atwienia jest wi\u0119cej punkt\u00f3w, ni\u017c jestem w stanie zrealizowa\u0107. Nie tylko dlatego, \u017ce jestem sama. Tak\u017ce dlatego, \u017ce tych pomys\u0142\u00f3w jest zwyczajnie za du\u017co. Mog\u0142abym obdzieli\u0107 zadaniami przynajmniej 4-osobow\u0105 rodzin\u0119. Ucz\u0119 si\u0119 weryfikowa\u0107 plany. To uczy pokory. Staram si\u0119 zwolnic, \u017ceby za chwil\u0119 z turbo do\u0142adowaniem nadrabia\u0107 czas w slow motion. Taki typ.<\/p>\n<p>Nie ma tragedii je\u015bli po raz kolejny nie daj\u0119 rady wys\u0142a\u0107 paczek z ubraniami, kt\u00f3re kto\u015b kupi\u0142 podczas extremamowego wietrzenia. \u015awiat si\u0119 nie ko\u0144czy je\u015bli nie zd\u0105\u017c\u0119 uszy\u0107 promodelu bluzy z lidiowej kolekcji. Ba! Nie ma co p\u0142aka\u0107 je\u015bli znowu nie ogarniam wizyty u lekarza, cho\u0107 mia\u0142am j\u0105 odby\u0107 jaki\u015b miesi\u0105c temu. Jest \u017ale wtedy, kiedy nie potrafi\u0119 zaj\u0105\u0107 si\u0119 w\u0142asnym dzieckiem, bo brakuje mi si\u0142. Jest \u017ale gdy nie wiem czy dam rad\u0119 wsta\u0107 z \u0142\u00f3\u017cka i dotrze\u0107 do \u0142azienki czy zwymiotuj\u0119 po drodze na pod\u0142og\u0119. Dramatycznie robi si\u0119 wtedy, kiedy boj\u0119 si\u0119 ruszy\u0107, \u017ceby nie zemdle\u0107 z b\u00f3lu, a przy mnie jest jedynie Zac. Patrzy na mnie i nie rozumie co si\u0119 dzieje. T\u0142umacz\u0119. &#8222;Mama si\u0119 \u017ale czuje, mo\u017cesz pole\u017ce\u0107 ze mn\u0105 w \u0142\u00f3\u017cku i poogl\u0105da\u0107 ksi\u0105\u017ceczk\u0119&#8221;. G\u0142\u0119boko oddycham. Ka\u017cdy udany wdech daje szans\u0119 na kolejne. Mo\u017ce wytrzymam. Mo\u017ce tym razem nie wydarzy si\u0119 nic strasznego. A co je\u015bli MUSZ\u0118 i\u015b\u0107 do szpitala? Kto zajmie si\u0119 Z? Kto pomo\u017ce? Milion pyta\u0144, m\u00f3zg pracuj\u0105cy na najwy\u017cszych obrotach. Logistyka hiper-zaawansowana.<\/p>\n<p>Zdarzy\u0142o si\u0119 tak raz. O raz za du\u017co. Odwo\u0142a\u0142am wyjazd na zdj\u0119cia. My\u015bla\u0142am, \u017ce to wystarczy. Odpoczn\u0119. B\u00f3l brzucha nie przechodzi\u0142. Pr\u00f3bowa\u0142am namierzy\u0107 znajomych, kt\u00f3rzy mieszkaj\u0105 najbli\u017cej. Nie wiedzia\u0142am co b\u0119dzie. Po sp\u0119dzeniu dnia w \u0142\u00f3\u017cku, odebraniu Z z przedszkola, zrobieniu mu czegokolwiek do jedzenia (cho\u0107 szczerze m\u00f3wi\u0105c, nie pami\u0119tam czy tego dnia nie jad\u0142 po prostu nutelli albo p\u0142atk\u00f3w z mlekiem), wieczorem le\u017ca\u0142am dalej. Pr\u00f3bowa\u0142am si\u0119 uspokoi\u0107. Spok\u00f3j pomaga. Wierz\u0119 w uzdrawiaj\u0105c\u0105 moc umys\u0142u. Odpycha\u0142am od siebie b\u00f3l. Bola\u0142 mnie brzuch. Bardzo. Wiedzia\u0142am, \u017ce to torbiel i dociera\u0142o do mnie, \u017ce powinnam pojecha\u0107 do szpitala. By\u0142am sama z dzieckiem w domu. W momencie, kiedy do g\u0142owy przysz\u0142a mi my\u015bl &#8222;a co je\u015bli nie odczekam do rana?&#8221;, podj\u0119\u0142am decyzj\u0119 o wyprawie na najbli\u017cszy ostry dy\u017cur. Jak to zrobi\u0107? Zima, mr\u00f3z, ja ledwo \u017cywa. Potrzebuj\u0119 ubra\u0107 siebie i dziecko, wsi\u0105\u015b\u0107 do samochodu i znale\u017a\u0107 pomoc.<\/p>\n<p>Nie nale\u017c\u0119 do panikarzy. Nie dramatyzuj\u0119. Je\u015bli m\u00f3wi\u0119, \u017ce jest \u017ale, to jest zwykle przeje*ane. Do ko\u0144ca wydaje mi si\u0119, \u017ce ogarn\u0119, za\u0142atwi\u0119, zorganizuj\u0119, wytrzymam. Nie tym razem. Nie wiem co by\u0142o gorsze w tej sytuacji &#8211; faktyczny b\u00f3l czy przera\u017cenie i strach o los Z. By\u0142o \u017ale. Nie wiem jak d\u0142ugo zbierali\u015bmy si\u0119 do szpitala. By\u0142a p\u00f3\u0142noc. Zac by\u0142 \u015bpi\u0105cy. W mi\u0119dzyczasie zwymiotowa\u0142am i to zdaje si\u0119 da\u0142o odrobin\u0119 ulgi i si\u0142. Dojecha\u0142am do szpitala. Z p\u0142acz\u0105cym, zdenerwowanym dzieckiem na r\u0119kach. Na szcz\u0119\u015bcie nie czekali\u015bmy d\u0142ugo. Po\u0142o\u017cna okaza\u0142a si\u0119 z\u0142ot\u0105 lal\u0105 i troskliwie zaj\u0119\u0142a si\u0119 Z, kiedy ginekolog zadziwia\u0142 si\u0119 moim wn\u0119trzem. Czu\u0142am si\u0119 lepiej. To znaczy nie skr\u0119ca\u0142am si\u0119 z b\u00f3lu. Mia\u0142am zosta\u0107 na oddziale. NIE MA TAKIEJ MO\u017bLIWO\u015aCI. Podpisa\u0142am si\u0119 pod zdaniem, \u017ce &#8222;z powodu braku opieki nad dzieckiem nie zgadzam si\u0119 na przyj\u0119cie do szpitala&#8221; i wr\u00f3ci\u0142am do domu. M\u00f3j stan by\u0142 stabilny, ale wiedzia\u0142am, \u017ce b\u0119dzie bola\u0142o. Tak, \u017ce nie wiem czy wytrzymam. Strach. Przeogromny.<\/p>\n<p>Nie ma takiej sytuacji, z kt\u00f3rej nie by\u0142oby wyj\u015bcia. Zdarzaj\u0105 si\u0119 jedynie takie, kiedy trzeba dzia\u0142a\u0107 szybko, zdecydowanie lub podejmowa\u0107 decyzj\u0119 w stresie. W \u015brodku nocy zadzwoni\u0142am do mamy mieszkaj\u0105cej kilkaset kilometr\u00f3w od nas. &#8222;Przyjed\u017a, potrzebuj\u0119 i\u015b\u0107 do szpitala. Trzeba si\u0119 zaj\u0105\u0107 Z.&#8221; Przyjecha\u0142a. Potrzebowa\u0142am tylko dotrzyma\u0107 do 15:00 nast\u0119pnego dnia. Odwioz\u0142am Z rano do przedszkola. Po po\u0142udniu ugo\u015bci\u0142am mam\u0119, a sama uda\u0142am si\u0119 na oddzia\u0142 szpitalny. To, co dzia\u0142o si\u0119 tam, to ju\u017c odr\u0119bna historia. Wszak powszechnie wiadomo, \u017ce realia polskiej s\u0142u\u017cby zdrowia wywo\u0142uj\u0105 skrajne emocje i wp\u0119dzaj\u0105 w r\u00f3\u017cne stany.<\/p>\n<p>Najgorsza by\u0142a niemoc. Poczucie, \u017ce SAMA NIE DAM RADY. Ja Zosia Samosia jad\u0105ca na Izb\u0119 Przyj\u0119\u0107, \u017ceby nast\u0119pnego dnia mie\u0107 rozkrojony operacyjnie brzuch p\u0142aka\u0142am szlochaj\u0105c, bo MUSIA\u0141AM zostawi\u0107 Z. Bo nie jecha\u0142 na ob\u00f3z albo ja na desk\u0119 w g\u00f3ry, ale dlatego, \u017ce nie by\u0142o innego wyj\u015bcia. Sp\u00f3d.<\/p>\n<p>Nie pytajcie czy nie mam znajomych lub przyjaci\u00f3\u0142 blisko siebie, kt\u00f3rzy mogli przyjecha\u0107 i przej\u0105\u0107 kontrol\u0119. Mam znajomych. Przyjaci\u00f3\u0142 niewielu. \u017byj\u0119 sama. Wilczyca ze szczeni\u0119ciem. Nie prosz\u0119 o pomoc. Nie potrafi\u0119. Nie chc\u0119. Cho\u0107 si\u0119 pozornie ca\u0142kowicie obna\u017cam, w rzeczywisto\u015bci sporo jest tej lidiowato\u015bci intymnej. Tylko mojej i Z. Nie p\u0142acz\u0119 nikomu na ramieniu, ani nie zrzucam na nikogo winy. Dzia\u0142am. W takich ekstremalnych sytuacjach, boj\u0119 si\u0119.<\/p>\n<p>Nie chc\u0119 by\u0107 sama. Chc\u0119 by\u0107 samodzielna. Chc\u0119, \u017ceby \u015bwiat kocha\u0142 Zachariasza, tak jak my oboje kochamy \u015bwiatow\u0105 wielobarwno\u015b\u0107. Nie potrafi\u0119 by\u0107 zale\u017cna. Dlatego ceni\u0119 inicjatyw\u0119 i blisko\u015b\u0107. Dlatego liczy si\u0119 \u015bwiadomo\u015b\u0107 i empatia. Taka bez pytania. Widz\u0119 j\u0105 i doceniam.<\/p>\n<p>P.S. Dzi\u0119kuj\u0119 tym, kt\u00f3rzy w tym trudnym dla mnie czasie dochodzenia do siebie byli blisko bez pytania. LOVE.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nazywam si\u0119 samodzieln\u0105 mam\u0105. Nazywaj\u0105 mnie samotn\u0105. Albo singielk\u0105. Albo Zosi\u0105 Samosi\u0105. Albo po prostu Extremam\u0105. Tylko, \u017ce ja wcale nie chc\u0119 by\u0107 ekstremalna. Ani ekstremalnie sama, ani ekstremalnie stadna, ani za gruba, ani za chuda, ani przesadnie podniecona, ani znudzona. Ceni\u0119 sobie optymalny \u015brodek. Czyli umiar. Tymczasem \u017cycie samodzielnej matki pe\u0142ne jest ekstremalnych w\u0142a\u015bnie wyzwa\u0144 i zdarze\u0144. M\u00f3zg matki pracuje inaczej od momentu wydania &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":2037,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"sfsi_plus_gutenberg_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_show_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_type":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_alignemt":"","sfsi_plus_gutenburg_max_per_row":""},"categories":[1,34],"tags":[24,40,99,100,13],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2015"}],"collection":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2015"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2015\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2146,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2015\/revisions\/2146"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2037"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2015"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2015"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2015"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}