{"id":1945,"date":"2018-05-24T20:37:32","date_gmt":"2018-05-24T18:37:32","guid":{"rendered":"http:\/\/extremama.siostraania.pl\/?p=1945"},"modified":"2018-10-20T12:05:01","modified_gmt":"2018-10-20T10:05:01","slug":"wypraszam-sobie-rozpraszanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wypraszam-sobie-rozpraszanie\/","title":{"rendered":"WYPRASZAM SOBIE ROZPRASZANIE &#8211; edit"},"content":{"rendered":"<h2>Wci\u0105\u017c daj\u0119 si\u0119 rozproszy\u0107. Nie, \u017ce ca\u0142y czas, ale co chwil\u0119. Denerwuje mnie to. Bardzo. Pewnie tak w\u0142a\u015bnie ma by\u0107, \u017cebym zgrabnie trzyma\u0142a pion. Po mojemu. Co jaki\u015b czas &#8211; error.<\/h2>\n<p>Cho\u0107 jednocze\u015bnie, je\u015bli b\u0119d\u0119 si\u0119 tak dzielnie trzyma\u0107, to m\u00f3j status nie ulegnie zmianie ever. No bo jak?! Skoro tak, jak jest, jest najwyra\u017aniej najlepiej? Zaiste. Najlepiej z aktualnie mo\u017cliwych rozwi\u0105za\u0144, sytuacji, konfiguracji.<!--more--><\/p>\n<p>Zac i ja. Kropka. Wszyscy, kt\u00f3rzy &#8222;z urz\u0119du&#8221; mogliby nam s\u0142u\u017cy\u0107 pomoc\u0105 w codzienno\u015bci, s\u0105 daleko albo s\u0105 zaj\u0119ci. Dlatego m\u00f3j autorski program extremamingowy na spontanie wchodzi w faz\u0119 zaawansowan\u0105. Blisko dziecka, z dzieckiem, pracuj\u0105c, dbaj\u0105c o zdrowie i pasje &#8211; jego i moje. Jest coraz trudniej. Sytuacja wymaga wi\u0119c jeszcze wi\u0119kszego skupienia. St\u0105d wkurza mnie to, \u017ce pozwalam sobie na rozproszenie. Z\u0142a jestem tylko i wy\u0142\u0105cznie na siebie. Nie zmieniam zdania w tej kwestii. Jestem kowalem swojego losu i jak &#8222;co\u015b nie pasi&#8221;, to mog\u0119 mie\u0107 w\u0105ty tylko do siebie. Dlatego co jaki\u015b czas to rozproszenie ma miejsce, bo trac\u0119 czujno\u015b\u0107 zatopiona w swojej harmonijnej extremamowato\u015bci czyli s\u0142odkim chaosie blisko\u015bci i oczywistego priorytetu. Dylemat\u00f3w nie mam. Czasem tylko wydaje mi si\u0119, \u017ce potrafi\u0119 kogo\u015b wpu\u015bci\u0107 do naszego \u015bwiata, \u017ce kto\u015b potrafi do niego wej\u015b\u0107 z szacunkiem i zamiast depta\u0107 lub rozpycha\u0107 si\u0119 \u0142okciami, stara si\u0119 us\u0142ysze\u0107 ten rytm i zajara\u0107 harmoni\u0105, zrozumie\u0107. A jednak nie. Jeszcze nie.<\/p>\n<p>No wi\u0119c co jaki\u015b czas wydaje mi si\u0119, \u017ce jestem gotowa, \u017ce b\u0119dzie jeszcze bardziej bajkowo, \u017ce dam rad\u0119 dba\u0107 o wi\u0119ksz\u0105 ferajn\u0119. No wi\u0119c nie. Sama tego nie ogarn\u0119, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 si\u0119 na to porywa\u0107. Po po jak\u0105 choler\u0119?! Generuje to frustracj\u0119, oczekiwania, t\u0119sknot\u0119, ba\u0142agan, rozedrganie. Nie chc\u0119. Nie potrzebuj\u0119. Tyle mam wyzwa\u0144 w g\u0142owie, kt\u00f3re le\u017c\u0105 w naszym zasi\u0119gu, bo s\u0105 nam po drodze, bo s\u0105 nam w smak&#8230; Cho\u0107 chaos jest wpisany w moj\u0105 natur\u0119 i zapewne styl \u017cycia, ogarniam go po swojemu i wszystko ma sw\u00f3j czas. Kiedy ktokolwiek niepytany po prostu zmienia mi ten &#8222;lajfstajl&#8221; szlag mnie trafia, cho\u0107 zachowuj\u0119 klas\u0119. Ba! Nawet zdarza mi si\u0119 przemy\u015ble\u0107 sytuacj\u0119 i zastanowi\u0107 czy mo\u017ce akurat nie warto si\u0119 nagi\u0105\u0107&#8230; ? Ot\u00f3\u017c nie. Warto robi\u0107 swoje. I wtedy ma by\u0107 dobrze. Jak nie, to nie. Dana okoliczno\u015b\u0107 najwyra\u017aniej nie jest dla nas. Ot co. Tak si\u0119 zapewniam, przytakuj\u0119 sobie i staram si\u0119 by\u0107 dzielna. To nie s\u0105 \u0142atwe rzeczy.<\/p>\n<p>Bo jestem kobiet\u0105. Puchem marnym. Miewam gorsze dni. Czasem boli mnie brzuch lub jest mi po prostu smutno. Wtedy my\u015bl\u0119 sobie, \u017ce przyda\u0142by si\u0119 kto\u015b, kto sam z siebie, nieprzymuszony, a wr\u0119cz podniecony sytuacj\u0105, po\u015bpieszy\u0142by z pomoc\u0105. Ostatnie do\u015bwiadczenia, nadmiar obowi\u0105zk\u00f3w i plan\u00f3w, sprawi\u0142y, \u017ce rysuje mi si\u0119 portret takiego udanego &#8222;dope\u0142niacza codzienno\u015bci&#8221;. Ech, no nie chodzi o to, \u017ce chc\u0119 mie\u0107 faceta, kt\u00f3rego w\u0142a\u015bciwie nie ma. By\u0107 mo\u017ce brzmi to bardzo \u017ale, ale ja po prostu nie chc\u0119 przeszkadza\u0107. Nie chc\u0119 wi\u0119c te\u017c, \u017ceby przeszkadzano mnie. Proste. Je\u015bli bezinwazyjnie si\u0119 nie da, to ja dzi\u0119kuj\u0119. Poczekam. A w\u0142a\u015bciwie to nie. Nie b\u0119d\u0119 czeka\u0107. Czekanie powoduje, \u017ce nie zauwa\u017camy cudowno\u015bci codzienno\u015bci.<\/p>\n<p>O co kaman z tym rozpraszaniem? Ano o to, \u017ce jestem jedna osob\u0105, mam dwie r\u0119ce i jedno zdrowie. Psychiczne tak\u017ce &lt;zdrowie?!&gt;. Nie daj\u0119 rady by\u0107 kusz\u0105c\u0105 kochank\u0105, przebojow\u0105 panien\u0105, lasencj\u0105, matul\u0105, mr\u00f3weczk\u0105, opiekunem i liderem. Ogarniam moje podw\u00f3rko &#8211; Zachariasza i mnie. Nie porywam si\u0119 na wi\u0119cej. Sama nie. Jestem perfekcjonistk\u0105. Je\u015bli wiem, \u017ce nie wychodzi, bez problemu robi\u0119 krok wstecz. Rozumiem ju\u017c, \u017ce ten jeden kroczek mo\u017ce spowodowa\u0107 kiedy\u015b w przysz\u0142o\u015bci turbo do\u0142adowanie naprz\u00f3d. Nie skupiam si\u0119 jednak na tym. Chc\u0119 \u017cy\u0107 tym, co jest, tym, co mam, co kocham i co mam w zasi\u0119gu. Nie rezygnuj\u0119 z marze\u0144, ale jednak st\u0105pam po ziemi. Bo na ziemi jest kolorowo i je\u015bli st\u0105pam \u015bwiadomie, to realizacja marze\u0144, daje jeszcze wi\u0119cej satysfakcji.<\/p>\n<p>Potrzebuj\u0119 si\u0142y, a rozproszona jestem s\u0142aba. Dlatego podejmuj\u0119 swoje wyzwania, patrz\u0119 na siebie i \u00a0w oczy hedonizmowi pomieszanemu w mniemaniu niekt\u00f3rych z egoizmem. To nie tak, \u017ce mnie to nie rusza. Potrafi\u0119 zastanowi\u0107 si\u0119 nad konstruktywnym zarzutem, krytyczn\u0105 opini\u0105. Te wyssane z palca, wynikaj\u0105ce z nieznajomo\u015bci tematu, bol\u0105 i powoduj\u0105, \u017ce bywam ostro\u017cniejsza. Skoro jestem, skoro macie mnie za ekshibicjonistk\u0119, bior\u0119 pod uwag\u0119 mo\u017cliwo\u015b\u0107 bycia ocenian\u0105. To te\u017c rozprasza, ale mo\u017cna si\u0119 tego nauczy\u0107. Najwa\u017cniejsze, \u017ceby w g\u0142owie i w sercu by\u0142o jasno. W moich jest. Uffff. Bywa trudno, bo w ko\u0144cu sama jedna wyst\u0119puj\u0119 niejednokrotnie w kontrze do utartych schemat\u00f3w, przekona\u0144 lub stereotyp\u00f3w. Aaaaale, ju\u017c ustalone jest, \u017ce nie wybieram w \u017cyciu \u0142atwych rozwi\u0105za\u0144, a swoje w\u0142asne. To si\u0119 nie zmieni.<\/p>\n<p>Jestem wi\u0119c coraz silniejsza. Radz\u0119 sobie &lt;am trying&gt;z gryp\u0105 \u017co\u0142\u0105dkow\u0105, z os\u0142abieniem, b\u00f3lem kr\u0119gos\u0142upa, polskimi realiami w kwestii opieki zdrowotnej, energicznym 6 (onegdaj by\u0142o tu 3,5) latkiem i w\u0142asnym niezaspokojonym apetytem na \u017cycie.\u00a0Niezidentyfikowane pozytywnie czynniki rozpraszaj\u0105ce b\u0119d\u0105 zatem konsekwentnie usuwane z otoczenia i nie b\u0119d\u0105 mia\u0142y wp\u0142ywu na m\u00f3j nastr\u00f3j lub samoocen\u0119. Inaczej si\u0119 nie da. Sory.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>P.S. Dzi\u015b nie uwa\u017cam, \u017ce tak ma by\u0107. Dzi\u015b wiem, \u017ce prztyczki w nos maj\u0105 mnie czego\u015b nauczy\u0107 i w ko\u0144cu skierowa\u0107 na dobry tor. A skoro nie reaguj\u0119 na prztyczki, to kuksa\u0144ce s\u0105 bardziej wymowne \ud83d\ude09 A rozprasza\u0107 si\u0119 niezmiennie nie lubi\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wci\u0105\u017c daj\u0119 si\u0119 rozproszy\u0107. Nie, \u017ce ca\u0142y czas, ale co chwil\u0119. Denerwuje mnie to. Bardzo. Pewnie tak w\u0142a\u015bnie ma by\u0107, \u017cebym zgrabnie trzyma\u0142a pion. Po mojemu. Co jaki\u015b czas &#8211; error. Cho\u0107 jednocze\u015bnie, je\u015bli b\u0119d\u0119 si\u0119 tak dzielnie trzyma\u0107, to m\u00f3j status nie ulegnie zmianie ever. No bo jak?! Skoro tak, jak jest, jest najwyra\u017aniej najlepiej? Zaiste. Najlepiej z aktualnie mo\u017cliwych rozwi\u0105za\u0144, sytuacji, konfiguracji.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3677,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"sfsi_plus_gutenberg_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_show_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_type":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_alignemt":"","sfsi_plus_gutenburg_max_per_row":""},"categories":[1,34,662],"tags":[59,89,88,40,134,336,6,79],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1945"}],"collection":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1945"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1945\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3753,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1945\/revisions\/3753"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3677"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1945"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1945"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1945"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}