{"id":168,"date":"2013-03-27T20:41:00","date_gmt":"2013-03-27T20:41:00","guid":{"rendered":"http:\/\/extremama.siostraania.pl\/?p=168"},"modified":"2015-03-06T12:41:48","modified_gmt":"2015-03-06T12:41:48","slug":"ten-tylko-sie-dowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/ten-tylko-sie-dowie\/","title":{"rendered":"&#8230;ten tylko si\u0119 dowie&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>No i sporo si\u0119 wyja\u015bni\u0142o. Damn! Jeszcze nie wszystko, ale przynajmniej wiem, w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 szuka\u0107. Nie b\u0119dzie to \u0142atwe poszukiwanie, bo czeka mnie starcie z polsk\u0105 s\u0142u\u017cb\u0105 zdrowia. Okropnie jest przyst\u0119powa\u0107 do batalii z takim nastawieniem, ale przecie\u017c codzienno\u015b\u0107, realia i zas\u0142yszane historie nie pozwalaj\u0105 my\u015ble\u0107 w tej kwestii szczeg\u00f3lnie pozytywnie. Mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107 troch\u0119 sprytu lub cwaniactwa, tudzie\u017c aktorstwo, wi\u0119c nie nale\u017cy od razu odpuszcza\u0107 z grobow\u0105 min\u0105.&nbsp; <\/p>\n<p>Wa\u017cne &#8211; chc\u0119 by\u0107 zdrowa, bo nie lubi\u0119 siebie chorej. A jak si\u0119 siebie nie lubi, to si\u0119 jest wrednym i smutnym. A wredna i smutna mama to niefajna mama (i \u017cona). Taka motywacja wystarczy.<\/p>\n<p><a name='more'><\/a>A o co cho? No o to moje zm\u0119czenie. Okazuje si\u0119, \u017ce nie jest to tylko niewyspanie, wyczerpanie nadmiarem wra\u017ce\u0144 czy obowi\u0105zk\u00f3w. Winowajc\u0105 mojego dos\u0142ownie zasypiania przy kompie i w\u0142a\u015bciwie w ka\u017cdym momencie jest baaaardzo niski poziom TSH. Kto wie, ten wie, o co chodzi, a kto nie wie, wystarczy napisa\u0107, \u017ce mam najprawdopodobniej nadczynno\u015b\u0107 tarczycy. Objawia si\u0119 to cholerstwo zm\u0119czeniem w\u0142a\u015bnie, zwi\u0119kszonym apetytem, spadkiem wagi, nerwowo\u015bci\u0105, rozedrganiem itp. Generalnie wredot\u0105 i s\u0142abowito\u015bci\u0105. Ochyda! <\/p>\n<p>Warto tu zauwa\u017cy\u0107, \u017ce jest to przypad\u0142o\u015b\u0107 wyj\u0105tkowo z\u0142o\u015bliwa sama w swej istocie. No bo trudno wyobrazi\u0107 sobie schorzenie bardziej upierdliwe dla matki karmi\u0105cej rozkosznie energicznego 8-miesi\u0119cznego ch\u0142opczyka, kt\u00f3ry kumpluje si\u0119 z niepoprawnie rozrywkowym szczeniakiem. A obiady? a sprz\u0105tanie? A blog? A praca? A dbanie o form\u0119? A m\u0119\u017cczyzna m\u00f3j ukochany? Dok\u0142adnie. Tylko tej f***ing nadczynno\u015bci mi brakowa\u0142o! No to jest chor\u00f3bsko niechciane:(<\/p>\n<p>Wygl\u0105da to zatem tak, \u017ce gdy otwieram rano (a jest to zwykle oko\u0142o 6:30) oczy jest ca\u0142kiem nie\u017ale, bo witaj\u0105 mnie bystre oczka Zachariaszka, kt\u00f3ry w\u0119druje rado\u015bnie po naszym \u0142\u00f3\u017cku. W\u0142\u0105czam wi\u0119c czujno\u015b\u0107, co by huncwot nie spad\u0142. Tu o swej obecno\u015bci przypomina Boski, kt\u00f3ry us\u0142yszawszy odg\u0142osy rozpocz\u0119cia dnia, uwa\u017ca, \u017ce to doskona\u0142y moment, by NATYCHMIAST by\u0107 pog\u0142askanym, wytarmoszonym i wyprowadzonym na spacer, oczywi\u015bcie najlepiej z nieko\u0144cz\u0105cym si\u0119 rzucaniem pi\u0142eczki. Tja. Zaciskam z\u0119by i olewam Boskiego, zajmuj\u0105c si\u0119 w pierwszej kolejno\u015bci Zaczkiem. Gdy w ko\u0144cu ma\u0142y l\u0105duje w swoim \u0142\u00f3\u017ceczku (bo z niego nie wyjdzie i ma ograniczone pole do zrobienia sobie krzywdy), w towarzystwie elektronicznej niani, mog\u0119 na kilka minut wyj\u015b\u0107 z Boskim przed blok. Rzucania pi\u0142eczki nawet nie bior\u0119 pod uwag\u0119. Ten &#8222;spacer&#8221; ma zapobiec niespodziankom fekalnym autorstwa naszego psa w domu, wybieganie nast\u0105pi p\u00f3\u017aniej. Wracam szybko, bo niania nawet pod blokiem (mieszkamy na niskim parterze) czasem gubi zasi\u0119g. Dzieci\u0119 me anielskie na szcz\u0119\u015bcie spokojnie bawi si\u0119 w \u0142\u00f3\u017ceczku nie zauwa\u017caj\u0105c mojej nieobecno\u015bci. Uff! Teraz czas na: nakarmienie psa, pozamiatanie caaa\u0142ej pod\u0142ogi (bo w\u00f3zek, bo pies, bo taka pora roku&#8230; ugh!), przygotowanie \u015bniadania w konwencji <a href=\"http:\/\/bobaslubiwybor.blogspot.com\/\">BLW, <\/a>toalet\u0119 porann\u0105 Zachariaszka&#8230;Przyjemne to, ale wymaga logistycznego ogarni\u0119cia, co by synek si\u0119 nie wkurzy\u0142, \u017ce za d\u0142ugo na mnie czeka. Potem szybko cycek, wsp\u00f3lne z synkiem \u015bniadanko, sp\u0142awianie Boskiego, kt\u00f3ry czatuje pod fotelikiem ma\u0142ego, bo przecie\u017c na bank co\u015b spadnie \ud83d\ude42 Zwykle potem nast\u0119puje drzemka. Drzemka Zachariasza. Uff! No tak, niby &#8222;uff&#8221;, a tak naprawd\u0119 to chwila, \u017ceby popracowa\u0107 przy kompie. Fajnie jak si\u0119 uda co\u015b zmontowa\u0107, zanim Zachariasz si\u0119 wy\u015bpi. A jak nie, to trudno, zabieram ferajn\u0119 pod prysznic. To te\u017c nie taka tam oczywista sprawa. Dziecko w le\u017caczku. Pod le\u017caczek pod\u0142o\u017cony r\u0119cznik, \u017ceby si\u0119 Zac nie wychyla\u0142 za bardzo, bo ju\u017c raz si\u0119 le\u017caczkiem nakry\u0142 (ugh!). Obok le\u017caczka poustawiane suszarki, gazety, ulotki, grzechotka, gryzak, krem w mi\u0119kkiej tubie&#8230;, co by sobie m\u0142ody, ciekawy \u015bwiata cz\u0142owiek m\u00f3g\u0142 wybra\u0107 czym si\u0119 zaj\u0105\u0107 podczas gdy ja-matka rozkoszuj\u0119 si\u0119 ekspresowym prysznicem z ods\u0142oni\u0119t\u0105 zas\u0142onk\u0105, bo przecie\u017c musz\u0119 widzie\u0107 o co kaman, prawda? \ud83d\ude42 Boski oczywi\u015bcie asystuje Zackowi w doborze zabawek. Je\u015bli go nie wpuszcz\u0119 do \u0142azienki, rzuca si\u0119 nami\u0119tnie na drzwi &lt;!&gt;. Po k\u0105pieli, wypada\u0142oby wysuszy\u0107 w\u0142osy, namalowa\u0107 sobie twarz jak\u0105\u015b, chocia\u017c naturalnie przyrumienion\u0105 r\u00f3\u017cem. Do tego jeszcze pranie do powieszenia czeka w pralce&#8230; , a Zac akurat ma dosy\u0107 siedzenia w le\u017caczku. To czas, by rozejrze\u0107 si\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie w \u0142azience, wszelkie potencjalnie niebezpieczne przedmioty usun\u0105\u0107 z zasi\u0119gu i maluszka mego wyj\u0105\u0107 z le\u017caczka na pod\u0142og\u0119. To daje mi dodatkowe minuty na doko\u0144czenie \u0142azienkowych sprawunk\u00f3w. Uff!<\/p>\n<p>Teraz czas na spacer. Zac, Boski i ja. Przygotowuj\u0119 ubranie dla siebie, dla Zac&#8217;ka, do torby w\u00f3zka wrzucam przysmaki i zabawk\u0119 dla Boskiego. Nie trudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, \u017ce futrzak m\u00f3j dobrze wie w tym momencie, \u017ce zaraz p\u00f3jdziemy na spacerek. Nast\u0119puje wi\u0119c wyj\u0105tkowo wkurzaj\u0105ca seria pisk\u00f3w i harc\u00f3w. Ko\u0144czy si\u0119 ona dopiero gdy wychodzimy z domu. Ja oczywi\u015bcie spocona, bo ubieram Zaczka sama w pe\u0142nym rynsztunku, co by mi si\u0119 b\u0105bel nie zdenerwowa\u0142, \u017ce zbyt d\u0142ugo w kombinezonie siedzi. \u015apiewaj\u0105c i ta\u0144cz\u0105c to wszystko robi\u0119, bo proces zak\u0142adania zimowych ubra\u0144, w tym &#8222;przeochydnej&#8221; i &#8222;straaasznie wkurzaj\u0105cej&#8221; czapki, wymaga takiego w\u0142a\u015bnie programu artystycznego. Luz. Na spacerze Boski wpl\u0105tuje smycz w ko\u0142a w\u00f3zka, Zackowi \u015bwieci s\u0142oneczko wiosenne w twarz, wi\u0119c co jaki\u015b czas oznajmia mi ten fakt dono\u015bnie. Nie mog\u0119 na luzaku spu\u015bci\u0107 Boskiego ze smyczy, bo wpieprza r\u00f3\u017cne \u015bwi\u0144stwa. Puszczam go dopiero, jak Zac \u015bpi, gdy mog\u0119 mu po\u015bwi\u0119ci\u0107 wi\u0119cej uwagi, pobiega\u0107 z nim wok\u00f3\u0142 w\u00f3zka i porzuca\u0107 pi\u0142eczk\u0119. Dobrze, \u017ce syn m\u00f3j anio\u0142kiem zaiste raczej jest i \u015bpi w w\u00f3zku ca\u0142kiem \u0142adnie. Uff! Po godzinie wracamy do domu. Oczywi\u015bcie domowy balet zaczyna si\u0119 od nowa&#8230; W gr\u0119 w chodzi gotowanie obiadu (ja czy Maciej?), czesanie Boskiego&#8230; Nie ma co wspomina\u0107 tu o chwili dla siebie we dwoje po powrocie Ma\u0107ka z pracy. No sense. <\/p>\n<p>Nie wg\u0142\u0119biaj\u0105c si\u0119 wi\u0119c w dalsze szczeg\u00f3\u0142y rozk\u0142adu dnia codziennego z jego r\u00f3\u017cnymi wariacjami, niski poziom TSH zaskoczy\u0142 mnie w bardzo nieodpowiednim okresie mojego \u017cycia. Bezczelny!<\/p>\n<p>Dwie wyprawy do lekarza rodzinnego za mn\u0105, a raczej za nami, bo przecie\u017c Zacka w domu z Boskim nie zostawi\u0119 \ud83d\ude42 &#8211; najpierw karko\u0142omna rejestracja (dobrze, \u017ce&nbsp;<a href=\"http:\/\/nzozpieczewo.pl\/\">doktor Pawe\u0142<\/a> przyjazny swoim pacjentom jest!:D), zmiana porannej rutyny, \u017ceby na czczo w miar\u0119 o poranku zrobi\u0107 badania krwi, potem interpretacja wynik\u00f3w i &#8230; dupa! Dosta\u0142am skierowanie do endokrynologa! \u017badnych lek\u00f3w na ju\u017c. Ugh! Czyli teraz kolejna gonitwa do lekarza, do kt\u00f3rego termin\u00f3w nie ma do ko\u0144ca roku. Trzeba b\u0119dzie wi\u0119c JAKO\u015a kogo\u015b ugada\u0107 i wyt\u0142umaczy\u0107, \u017ce to kwestia \u017cycia lub \u015bmierci. Tak dok\u0142adnie! No bo jak inaczej nazwa\u0107 taki stan wyczerpania, zm\u0119czenia, os\u0142abienia, \u017ce ja &#8211; Lidia odpuszczam swoje ADHD?! WTF?! Why me? \ud83d\ude41 Co\u015b muuuusz\u0119 z tym cholerstwem zrobi\u0107, bo zaczyna mi by\u0107 coraz ci\u0119\u017cej. Czy nadczynno\u015b\u0107 tarczycy powoduje dr\u0119twienie, os\u0142abienie ko\u015bci i staw\u00f3w?! Damn!<\/p>\n<p>Ech, a by\u0142o tak pi\u0119knie&#8230; Zdrowie&#8230;, ile ci\u0119 trzeba ceni\u0107, ten tylko si\u0119 dowie, kto ci\u0119 straci\u0142&#8230; ugh! Chorowa\u0107 w tym kraju, to prawdziwe nieszcz\u0119\u015bcie. Keep your fingers crossed. <\/p>\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No i sporo si\u0119 wyja\u015bni\u0142o. Damn! Jeszcze nie wszystko, ale przynajmniej wiem, w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 szuka\u0107. Nie b\u0119dzie to \u0142atwe poszukiwanie, bo czeka mnie starcie z polsk\u0105 s\u0142u\u017cb\u0105 zdrowia. Okropnie jest przyst\u0119powa\u0107 do batalii z takim nastawieniem, ale przecie\u017c codzienno\u015b\u0107, realia i zas\u0142yszane historie nie pozwalaj\u0105 my\u015ble\u0107 w tej kwestii szczeg\u00f3lnie pozytywnie. Mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107 troch\u0119 sprytu lub cwaniactwa, tudzie\u017c aktorstwo, wi\u0119c nie nale\u017cy od &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"sfsi_plus_gutenberg_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_show_text_before_share":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_type":"","sfsi_plus_gutenberg_icon_alignemt":"","sfsi_plus_gutenburg_max_per_row":""},"categories":[1],"tags":[6,13],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/168"}],"collection":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=168"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/168\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1513,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/168\/revisions\/1513"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=168"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=168"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lidiapiechota.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=168"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}